niedziela, 21 maja 2017

842. Konkurs nr 119


Wczoraj miałam ostatnie zajęcia kursu ogrodniczego organizowanego przez poznański UAM, a realizowanego przez mój ukochany Ogród Botaniczny. I mimo że deszcz sobie siąpił, a wiatr niestrudzenie hulał, byłam jak zawsze zachwycona. Dostałam piękny certyfikat i roślinki do ogrodu [którego wciąż nie mam ;-D ale poradzę sobie – ktoś zostanie obdarowany i na pewno będzie zachwycony]. O kursie opowiem wam następnym razem, bo jest co zachwalać i opowiadać – no i czas najwyższy co nieco wstawić na tego niemal już martwego bloga, prawda? :-/ prze-pra-szam!!! przysięgam, że to nie lenistwo... – a dziś rozpocznę comiesięczny konkurs książkowy. Oto moja propozycja pakieciku do wygrania:

- - - Gry i zabawy z dawnych lat
- - - Wielkie małe książki. Lektury dzieci i nie tylko

O książkach można poczytać w necie na stronach domowych wydawców: Nasza Księgarnia oraz Media Rodzina, jest też sporo zachwytów na blogach książkowych – czemu się wcale nie dziwię, bo miło sobie powspominać, jak się w „gumę” grało, albo w „berka”, albo w „klasy” z umazanymi kolorową kredą z Niemiec palcami ;-) a o których to zabawach pewnie dzisiejsze dzieci nawet sobie nie śniły? No i lektura o lekturach [czyli książkach wszystkich, nie tylko o tych „żelaznych” ze szkoły] jest pełna ciepła i mądrości. Polecam szczególnie! Dodam od siebie, że obie książki są i dla dzieci, i dla rodziców. Sponsorem jestem ja :-) Oczywiście, jak zawsze, do przesyłki dodam jeszcze kilka książek i kolorowanek niespodzianek, a co! Niech paczka pęka w szwach! ;-) Kto chętny, niech się wpisuje w komentarze pod tym postem. Czas: do najbliższej piątkowej północy, rozdanie: w ostatnią sobotę miesiąca, czyli 27 maja. Zapraszam!

sobota, 29 kwietnia 2017

841. Rozdanie nr 118


Zaczyna się długi weekend, mam nadzieję, że pogodny i radosny dla wszystkich! :-) Jeszcze zanim wybędę na majówkę - może Botanik, może Wolsztyn, może Kórnik, a może Chrzypsko Wielkie... oj, za dużo możliwości! ;-D - podam, do kogo poleci książkowy pakiecik. A będzie to...

- - -> Alojka

Gratulacje!!! :-)
Dołączam jeszcze jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

sobota, 22 kwietnia 2017

840. Konkurs nr 118

Za oknem pogoda szaleje - raz grzejące słoneczko i puchate białe chmurki poganiane wiosennym wietrzykiem, raz gęste i ciężkie grafitowe chmury, które raczej śnieg zwiastują niż deszcz... ;-) Ot, wiosna! - chciałoby się powiedzieć - albo „kwiecień-plecień, co przeplata trochę zimy, trochę lata". ;-) Ale nie tylko. Dużo się ostatnio u mnie dzieje, aż się czuję „zagoniona” i przez to... wyczerpana. Tak, to dobre słowo. Otóż w wydawnictwie szykujemy się na targi książki w Warszawie, a że w tym roku zawitają do nas na stoisko też szanowni autorzy, bardzo staramy się zdążyć z premierami na warszawskie spotkania. To niestety dla mnie oznacza ogromny stres i nadgodziny, by teksty gruntownie sprawdzić, projekty dopieścić, po czym wysłać i zatwierdzić druk w wybranych drukarniach. Przydaje się w takich kryzysowych sytuacjach zgrana wydawnicza drużyna, która rozumie, co chcemy osiągnąć i staje na wysokości zadania. Trzeba też zaplanować samą wizytę w Warszawie i koniecznie uwzględnić, że zanim wyjedziemy na majowe targi, musimy po drodze jeszcze obsłużyć kilka innych imprez branżowych ;-) a niekiedy okazuje się, że jest nas jednak za mało w wydawnictwie. Ale... nie można być wszędzie ;-) W każdym razie - w pracy mam co robić ostatnio. Do tego po ponad pół roku oczekiwania rozpoczęłam rehabilitację mojego biednego kręgosłupa, i wierzcie mi - miałabym co opowiadać o służbie zdrowia :-/ i to niekoniecznie pozytywnego. Kolejny stres... W maju też kończę kurs ogrodniczy - jest ogrom wiedzy do ogarnięcia, projekt ogrodu do narysowania i opisania, a ja muszę choć ze 4-5 godzin pospać, by móc w ogóle funkcjonować... Oj, za dużo, za szybko, za intensywnie... Nie psujmy sobie jednak humorków, życie musi płynąć, trudności wszelkie przezwyciężymy, a póki co - czas najwyższy rozpocząć comiesięczny cykliczny konkurs książkowy - numer 118! :-D Uwaga: mały fotograficzny wstęp:


W kwietniu w Botaniku miałam okazję, w ramach kursu, obejrzeć szklarnie badawcze, które nie są udostępniane dla zwiedzających. Byłam zachwycona! Piękne rośliny, mnóstwo ciekawostek, gatunki unikatowe... Raj, po prostu :-) Ale o tym innym razem. Będąc w szklarni z roślinami regionów pustynnych, pośród sukulentów i kaktusów, słuchając ciekawych opowieści prowadzącej zajęcia, poczułam się jak na amerykańskiej prerii. I pomyślałam o pewnej książce. Oto co mam do zaoferowania w kwietniu...


Rekomendacja ze strony wydawnictwa: „»Syn« Philippa Meyera to epicka, napisana z rozmachem powieść o amerykańskim Zachodzie. Wielopokoleniowa saga o losach dumnej i niezłomnej teksańskiej rodziny McCulloughów – od czasów XIX-wiecznych najazdów Komanczów do XX-wiecznego boomu naftowego – dla której najważniejszą wartością jest ziemia i honor. To także książka niepokojąca i działająca na wyobraźnię. Bez wątpienia można powiedzieć, że jest arcydziełem i kontynuacją najlepszej tradycji amerykańskiego kanonu – niezapomniana powieść łącząca pisarską sprawność Larry’ego McMurtry’ego z ostrością wyrazu Cormaca McCarthy’ego. Na podstawie powieści nagrywany jest serial, w którym główną rolę gra Pierce Brosnan”.

Mam nadzieję, że złapiecie „westernowego” bakcyla? ;-) W popkulturze da się zauważyć pewien powrót tej konwencji. W TV serial „Westworld” wzbudził spore zamieszanie, fani oczekują już na drugi sezon. Póki co, dla chętnych na książkę „Syn”, informacyjnie: można się wpisywać w komentarze pod tym postem do piątkowej północy. W przyszłą sobotę podam, do kogo poleci książkowy pakiet z „Synem” w roli głównej, bo oczywiście, jak zawsze, do przesyłki zostaną dołączone inne czytelnicze niespodzianki. Zapraszam! :-)

sobota, 15 kwietnia 2017

Życzenia


Dużo wiosennej radości
życzy M. :-)


sobota, 1 kwietnia 2017

839. Rozdanie nr 117


Dziś prima aprilis ;-) ale żarów nie będzie, wszak czekacie na rozdanie, a to poważna sprawa ;-D Jak już można zauważyć na fotce u góry, pakieciki książkowe, którego główną atrakcją jest kryminał Åke Edwardsona, a dodatkami zbiory dowcipów, polecą do:

- - - Mariola
- - - mlenka
- - - cornelka2

Serdeczne gratulacje! :-)
Dołączam jeszcze jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.

niedziela, 26 marca 2017

838. Konkurs nr 117


Od początku roku mam nieco problemów z dostępem do Internetu. Cóż, takie życie, nic na to nie poradzę. Poza tym coraz częściej zdarza mi się zwyczajnie zapominać :-/ a to chyba już starość, albo niedospanie, albo stres, albo przegrzanie umysłu, albo skleroza, albo... Cóż, takie życie... ;-) Dlatego też konkurs książkowy nr 117 rozpoczynam z małym poślizgiem. Przepraszam!

Na zdjęciu u góry widać okładkę kryminału szwedzkiego autora Åke Edwardsona. Bohatera jego serii powieści, komisarza Erika Wintera, poznałam trochę „od innej strony” ;-) – czyli najpierw poprzez filmy: serię ośmiu dość bezkompromisowych, brutalnych opowieści obyczajowo-kryminalnych. Spodobał mi się, i bohater, i aktor, który się w niego wcielił. Polecam, warto obejrzeć. Polecam też i książki – kilka zostało przetłumaczonych i dzięki fali zainteresowania skandynawską literaturą, są dostępne chyba w każdej bibliotece. Ja mam dla was na rozdanie trzy egzemplarze Wołania z oddali, a ponieważ rozwiązanie konkursu przypadnie w przyszłą sobotę, w prima aprilis – do każdej przesyłki dodam zbiór dowcipów do poczytania. ;-) Kto chętny, niech się wpisuje w komentarze pod tym postem. Czas: do najbliższej piątkowej północy. Rozwiązanie: 1 kwietnia późnym popołudniem. Zapraszam!

niedziela, 12 marca 2017

837. Wiosna? Wiosna! :-)


Zdjęcia są moje, nieco słabszej jakości i z odblaskiem światła porannego, ale robione przez szybę, co by nie przestraszyć ptaszka.

Tuż przy budynku, gdzie mieszkam na trzecim piętrze, lata temu posadzono srebrny świerk kłujący, który rosnąc całkiem szybko, nawet bym powiedziała - błyskawicznie, wysokością przegonił już niemal nasz blok. Od tygodnia, dosłownie tuż przy moim oknie, trwają na owym świerku „prace budowlane” ;-) Sroki wiją sobie gniazdo, a właściwie, patrząc na wymiary, to cały dom. Męczy się owa sroczka ze zdjęcia przeokrutnie z gałązkami znacznie większymi i cięższymi chyba od niej samej. Stęka i dziwacznie kwiczy - o czym nie miałam pojęcia, tzn. że ptaki też stękają z wysiłku, póki nie usłyszałam na własne uszy ;-) Przeurocze. Przyroda wyraźnie już budzi się do życia, powietrze jest inne, wciąż chłodne z rana, ale rześkie; w przydomowych ogródkach kolorowe kwiatki powoli się przebijają, a wieczorami koty donośnie się nawołują... Wiosna! :-D