niedziela, 15 stycznia 2017

830. Gdy pada śnieg


Kayah jest w trasie koncertowej ze swoją najnowszą płytą „Gdy pada śnieg”. W czwartek zawitała do Poznania, gdzie w klubie Scena na Piętrze zaprosiła swoich fanów do wspólnego kolędowania. Ile emocji, aż trudno opisać. Kayah ma cudowny, mocny, dźwięczny głos, niezwykły urok osobisty i niesamowitą wręcz umiejętność zjednywania sobie słuchaczy. I mimo że to najprawdziwsza gwiazda naszej rodzimej sceny muzycznej, jest skromna, bardzo „ciepła” i autentyczna. Cudowna po prostu! :-) Pięknie dziękowała swoim muzykom za najnowszą płytę, dziękowała też nam, słuchaczom, którzy ją kochają i wspierają. Scena na Piętrze nie jest duża, miejsc jest dla tak mniej więcej 250 osób, ale to doskonale dla nas, słuchaczy, bo czuło się intymną atmosferę. Bardzo podobają mi się aranżacje tradycyjnych kolęd i pastorałek, które zaproponowała Kayah. Strona wizualna też przyciągała wzrok. Cóż, to był cudowny wieczór :-) dlatego, kto może, niech pędzi na koncert Kayah, bo naprawdę warto! A dziś za oknem pada sobie śnieg... ;-D
KLIK!



- - - - -
Na koncert zabrali mnie Siostra z Mężem,
którym bardzo bardzo dziękuję!
:-)

sobota, 31 grudnia 2016

Sylwestrowo


Słodkiego miłego życia... w nowym roku 2017!
życzy M.
:-)



829. Rozdanie nr 113 - jubileuszowe


Ostatni dzień roku 2016, mroźna choć słoneczna radosna sobota... Zrobiłam sobie już spacer, żeby „naładować baterie” i odstresować się po intensywnym ostatnim tygodniu w pracy. Teraz przy pachnącej gorącej kawce z czekoladą czytam wasze życzenia, za które bardzo, bardzo serdecznie dziękuję! :-D - i aż was podziwiam za waszą wierność mojemu blogowi, za którą też pragnę podziękować! - i sama wypisuję mailowe „karteczki noworoczne”. Lubię taką niespieszność, rozprężenie, brak mi tej dłuższej chwili spokoju i zastanowienia na co dzień. Zwykle aż mi się ręce trzęsą z podenerwowania i tempa dnia powszedniego... Dziwne jest to życie...

Na obrazku już widać, do kogo polecą pakieciki książek. Kartony będą dość spore ;-D bo chcę jak zawsze zrobić niespodziankę obdarowywanym. Mam nadzieję, że wszystko się spodoba. Dla formalności już tylko podaję nicki zwycięzców:

- - - Katarzyna
- - - Avrea

Gratuluję! :-)
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu”.


= = = = =
„Uskrzydlony” kubek ze zdjęcia jest spontanicznym prezentem od mojej dobrej szkolnej koleżanki A., której raz jeszcze bardzo dziękuję za duchowe wsparcie i serdeczność! :-)

niedziela, 25 grudnia 2016

828. Konkurs nr 113 - edycja jubileuszowa


Minął kolejny, dziewiąty już roczek mojego blogowania :-) Słabo mi idzie pisanie, wiem, przepraszam, ale staram się. Świat niestety nie zachwyca mnie tak bardzo jak kilka lat temu. Za dużo się zmieniło w moim życiu [i na świecie] – i to wcale nie na lepsze, niestety... :-/ – by chcieć to komentować. Ot, życie! Albo przeładowanie umysłu...? Ale nie o smutkach dziś!!! ;-D Skoro kolejna rocznica istnienia Zacisza wyśnionego..., to i koniecznie kolejny konkursik z książkami w roli głównej! Mam dwa pakiety jak na zdjęciach, choć przyznaję od razu – na zdjęciach nie ma wszystkiego, co znajdzie się w paczkach, bo nie wszystko się zmieściło i... niech ta reszta pozostanie moją słodką tajemnicą, a niespodzianką dla Was, moich drogich i wiernych Czytelników! :-) Wszystkie jubileuszowe prezenty są ode mnie. Kto ma ochotę na jeden z dwóch pakiecików – zapraszam do wpisywania się w komentarzach pod tym postem. Konkurs nr 113 – edycja jubileuszowa – trwa tradycyjnie do najbliższej piątkowej północy, rozdanie w sylwestra. Zapraszam!

sobota, 24 grudnia 2016

Życzenia


Radosnych świąt
życzy M. :-)



piątek, 23 grudnia 2016

827. Świeczki


Bez słów dziś ;-) Piękne „naturalne świeczniki” z szyszek - zrobione i sfotografowane przez © Jaccoba McKaya :-) Taki prosty pomysł, a jak cudnie wyglądają, zwłaszcza teraz, w zimowych aranżacjach. Polecam uwadze!

niedziela, 18 grudnia 2016

826. Choinkowo


Dziś bez słów, po prostu pachnąco „choinkowo” ;-)
PS Ze Szreniawy wróciłam tak zmachana, i do tego tak przemoczona, bo oczywiście u nas i owszem - zimno, ale deszczowo na całego :-/ - że padłam do łóżka i zasnęłam na ćwierć dnia :-/ Ale warto było – jarmark gwarny, ciekawy, kolorowy i wesoły, żywa szopka przyciągała uwagę dzieci, poprzebierani w tradycyjne stroje kolędnicy grali i śpiewali, no ogólnie: wyczuwało się tą świąteczną radość! :-)