sobota, 25 maja 2019

924. Rozdanie nr 153

Wizyta w Jucca w Tarnowie Podgórnym, chyba największym centrum ogrodniczym w okolicy Poznania, nawet bez portfela zwykle „źle” się kończy. ;-D Miałam tylko pooglądać, jedynie nacieszyć oczy, pomóc nosić donice i ziemię w workach i absolutnie nic dla siebie nie kupować, bo przecież miejsca w domu i na balkonie brak... ale czy ktokolwiek potrafi się opanować w takim miejscu? No kto? ...prawda??? No i nową modę przyuważyłam, i ponoć spóźniona jestem z tym odkryciem – ogrody w szkle: czy to w szklarence, czy to w wielkiej bańce-akwarium, zamknięte korkiem lub półotwarte dla przebiegu świeżego powietrza bądź... by móc łapać komary, ;-) które stają się pokarmem dla roślin owadożernych. No cuda, panie, cuda! ...ale ja nie mam miejsca, naprawdę, ani ciut ciut...! ;-D Szybko zatem wracam do obowiązku konkursowego, bo jak tego nie zrobię, to wrócę do Jucca po ten słój z rosiczkami – ależ mi one zapadły w pamięć, śnić mi się będą dziś w nocy na bank...



* * *
Majowy konkurs nr 153 już ma swoich zwycięzców! Poniżej podaję, do kogo polecą paczuszki, a szczęśliwców jest dwóch:

- - Dendrobium - -
- - katooola - -


Gratuluję!
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

niedziela, 19 maja 2019

923. Konkurs książkowy nr 153...

...czas rozpocząć! Ostatnio nic innego wam nie proponuję :-/ ...cóż, paskudna i/lub leniwa ze mnie blogerka! Ale pomińmy to milczeniem, na razie, dobrze? jeśli mogę prosić? Ważniejsze: co jest do zgarnięcia w majowej edycji konkursu? Zgodnie z zapowiedzią sprzed miesiąca będzie to pakiet mieszany. Wybrałam powieściowe debiuty:


---> Pacjentka – autorstwa urodzonego na Cyprze scenarzysty filmowego, Alexa Michaelidesa;
---> Ćma – autorstwa nagradzanego, polskiego twórcy weird fiction, Jakuba Bielawskiego.

Pierwsza z książek, zdaje się, już jest bestsellerem, druga szybko się pnie w rankingach sprzedażowych [premiera: 15 maja], i wcale się nie dziwię. Kto ma ochotę przekonać się, jakie zajmujące, całkiem różne historie chcą nam opowiedzieć autorzy, może się już wpisywać w komentarze pod tym postem. Tradycyjnie macie czas do najbliższej piątkowej północy; rozdanie w sobotę 25 maja późnym popołudniem. Aaaaa! ;-) I mam dwa takie nowiutkie pakiety do rozdania. Sponsorem nagród jestem oczywiście ja! Zapraszam!

...i tak, sądząc po tej konkursowej zapowiedzi, wiecie już, że nie jadę do Warszawy na targi książki. Zdecydowało wiele czynników, ale... hmmm... nie wszystko w redakcyjnym życiu idzie po naszej myśli, niestety. Ot, taki urok, chciałoby się powiedzieć! ...ale nie będę marudzić i po prostu miłego tygodnia wszystkim po-życzę! ;-D

sobota, 27 kwietnia 2019

922. Rozdanie nr 152

Alergia... o mio! ratujcie! niech te brzózki już się rozwiną na całego i dadzą nam, alergikom, spokój! Nos mam jak kluchę, wielką i siną, woda z niej leci ;-) i do tego kicham potężnie, głowa jak bańka, oczy – czerwone, „królicze” – swędzą i straszą otoczenie... eh! wiosna! Ale za to spałam od wczoraj ponad 12 godzin, jak nigdy! [albo jak raz w roku... na wiosnę ;-D ]. Wszystko to to niemal „powtórka z rozrywki” lutowej, gdy olsza i leszczyna sobie poczyniały... ale mam już powoli tego dosyć... chciałabym przeskoczyć wiosnę i lato, aż do jesieni, mojej ulubionej, równo z zimą, pory roku... Marzenia! ;-)

Pomiędzy „armatnimi wystrzałami” z mojej kluchy ;-D miałam małą chwilkę, by rozwiązać konkurs książkowy nr 150, w którym do zdobycia były pakiety z polską literaturą. Cieszę się, że Wam się prezenty spodobały i tak sobie myślę, że może w maju pociągniemy ten temat? tzn. będą pakiety mieszane, literatura zagraniczna i polska. Co myślicie? Może tak być? ;-) ...a w kwietniu wygrywają:

---> justiti <---
---> graża <---



...którym serdecznie gratuluję!
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie [zwłaszcza, że teraz RODO obowiązuje]: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

poniedziałek, 22 kwietnia 2019

921. Konkurs nr 152 - literatura polska

Foto © Laurey W. Glenn

Wciąż trwa świąteczna przerwa, odpoczywamy i słodko się lenimy - dziękuję tym samym za życzenia i odwzajemniam się tym samym! :-) - ale chciałabym wszystkich kochających czytać zaprosić na cykliczny konkurs książkowy. W tym miesiącu mam dwa pakiety na rozdanie i, tak jak zapowiadałam, będą to powieści polskich twórców. Oto co proponuję:

Pakiet nr 1: Radio Armageddon Żulczyka + Jak zawsze Miłoszewskiego


Pakiet nr 2: Zmorojewo Żulczyka + Rodzanice Puzyńskiej


W każdej paczce znajdzie się też Inkub Urbanowicza, który w krótkim czasie od pojawienia się na rynku księgarskim wspiął się na listy bestselerów, co cieszy.


Kto chętny i ma siłę, by się oderwać od świątecznego stołu ;-D może się już wpisywać w komentarze pod tym postem. Czas: tradycyjnie do najbliższej piątkowej północy. Ogłoszenie wyników: najbliższa sobota [27 kwietnia]. Zapraszam! :-)

niedziela, 21 kwietnia 2019

920. Masyw Śnieżnika

Na przełomie marca i kwietnia zrobiłam sobie małą przerwę od codzienności i pojechałam wraz z przyjaciółmi w Sudety, w rejon Masywu Śnieżnika. Było cudownie, odpoczęłam jak nigdy, za co jestem niewymownie wręcz wdzięczna wszystkim moim dobrym znajomym i wspaniałemu szefostwu, które również z nami bawiło, z czasów księgarnianych [zrobiliśmy sobie mały zlot moli książkowych ;-) ależ zabawa, ile wspomnień, żartów, radości... i pyszności na biesiadnym stole], a to zaledwie trzy dni oddechu od miejskich stresów! Z pokoiku i w ogóle spod pensjonatu mogliśmy podziwiać pokryty wciąż śniegową czapą majestatyczny Śnieżnik.

Foto nr 1: sobota 30 marca, godzina szósta rano, widok z okna „mojego” pokoiku - sarenki! A poniżej: foto nr 2: widok na Śnieżnik sprzed pensjonatu i foto nr 3: widok na sam piękny i wygodny pensjonat...


W sobotę wybraliśmy się na czeską stronę, by podziwiać piękno gór z drugiej strony Śnieżnika ;-) ze szczytu wieży widokowej o nazwie „Ścieżka w chmurach” w miejscowości Dolni Morava. Tytułowych chmur zabrakło, ale nic to! bo pogoda była tak cudowna, słoneczna, ciepła, z leciutkim wiaterkiem, że mogliśmy z różnych poziomów wieży po sam horyzont podziwiać Sudety, śmiałków na paralotniach, snowboardzistów i narciarzy, ale i całe rodziny po prostu delektujące się wolnym dniem. Coś niewyobrażalnie wspaniałego! Co prawda drugi raz nigdy przenigdy, za żadne skarby świata!!! ;-D nie usiądę na kanapie wyciągu, by wjechać na jakikolwiek szczyt, ale przeżyłam ten wjazd, a potem z zamkniętymi oczkami zjechałam z samej góry, by postawić trzęsące się nóżki na ośnieżonym stoku. Uff! ;-)

PS fotka robiona z wyciągu [nr 2] nie jest mojego autorstwa... a gdzie tam! ;-) miałam zamknięte oczy i w całej siły wpijałam się spoconymi łapkami w metalowe coś, nie znam terminologii, dzięki czemu nie spadłam z wysokości...


Pięknie, co? ;-) Można zazdrościć!!! ;-D Ale tak naprawdę - polecam z całego serca, taki wyjazd po chwilę zapomnienia, głęboki wdech czystego powietrza, może ciut adrenaliny, może co nieco melancholii, ale na pewno po rozładowanie stresu - sprawdza się idealnie, potwierdzam, i aż sama się sobie dziwię, że częściej tego nie robię. Pracoholizm jest straszny... :-/

I jeszcze mała słodkość na koniec: sówka była symbolem - czy też logo jak byśmy dziś powiedzieli - księgarni, w której uczyłam się fachu, a potem miałam to szczęście pracować, i z której księgarzami spędziłam ten najcudowniejszy od bardzo dawna weekend. Gospodyni zadbała, żeby nam ten fakt przypomnieć. Sówka jest [a raczej była!] ulepiona z cukru, tak słodka, że aż pyszczek wykrzywia! Niezapomniana!!! Dziękuję!!! :-)


sobota, 20 kwietnia 2019

Życzenia


Spełnienia wiosennych marzeń
życzy M.
;-)



= = = = =
foto © Nicole Franzen

sobota, 23 marca 2019

919. Rozdanie nr 151

W tym tygodniu zapisywałam sobie, ile i jakie zwierzaki widziałam ;-) bo to, że kilkanaście kotów czy psów dziennie widuję, to normalka, ale w poniedziałek, jadąc do pracy, przyuważyłam, za granicami miasta, idące wzdłuż torów kolejowych dziki i lisa na łące tuż obok! A w piątek późnym wieczorem mijałam na osiedlu, tuż pod moim domem, sporych rozmiarów jeża. W nocy, z balkonu, już po północy - bo znów mnie bezsenność męczy :-/ i wymyślam co się da, by się nie męczyć i nie przewracać bez sensu w łóżku - obserwowałam dwie uciekające między samochodami na parkingu kuny poganiane przez nasze osiedlowe kocurki... fajna nocna niespodzianka była! ;-) Przy karmniku pod firmowym oknem w tym tygodniu szalały jak zwykle sikorki [bogatki, modraszki, czarnogłówki...], mazurki, kwiczoły, żółciutkie trznadle i żółto-szaro-zielone dzwońce, kolorowe zięby i wielkie sójki, parka kosów, hałaśliwe sroki i gołębie... był też samotny rudzik wyjadający kocią karmę ;-) i dostojny grubodziób delektujący się nasionami słonecznika, ze trzy dzięcioły skubały słoninę zawieszoną na gałęzi... aaaaa! i jeszcze w zeszłym tygodniu przyuważyłam przelot gili ;-) Pięknie jest! Też obserwujecie przyrodę? Macie na to czas? ;-)

Wracając do sedna postu, jeszcze zanim podam, do kogo poleci pakiecik męskich lektur [chociaż pewnie co niecierpliwsi obrazki już sobie obejrzeli, więc wiedzą ;-D ], chciałabym podziękować za to, że jesteście. Dziękuję! – krótko i na temat :-)
...a pakiet poleci do:

- - Peter49 Ceniacyksiazki - -


...któremu serdecznie gratuluję!
Dołączam jak zawsze obowiązkowy przypisek ode mnie [zwłaszcza, że teraz RODO obowiązuje]: „Będę potrzebowała podstawowe dane do wysyłki. U dołu strony znajduje się mój adres mailowy [wraz z regulaminem konkursu], na który poproszę je podesłać. Jednocześnie zapewniam, jak zawsze wielokrotnie podkreślając!, że nigdy nikomu nie przekazuję adresów swoich Czytelników – wykorzystuję je wyłącznie do wysyłki książek z danego konkursu, po czym usuwam z pamięci komputera itp. itd.”.

Za miesiąc, w kwietniowym konkursie książkowym, zaproponuję polskich autorów, tych modnych i wielbionych, ale i debiutantów, na których twórczość moim zdaniem warto zwrócić uwagę. Polecam już dziś!