wtorek, 25 grudnia 2007

wpis na próbę

Zobaczymy co z tego wyniknie :-) To mój pierwszy wpis, próba tego, czy w ogólę potrafię przelewać swoje myśli na przysłowiowy papier i czy będę wytrwała w tym postanowieniu. Bardzo bym chciała, aby ten mój blog miał jakiś charakter, tzn. był spójny, koncentrował się wokół kilku najwyżej tematów, żeby nie było tu bałaganu. Mam nadzieję, że okiełznam ten mój ciekawski rozumek i dam radę.

Jest pierwszy dzień świąt, mam mnóstwo czasu do zagospodarowania, muzyczka gra (Entheogenic - lekki ambient), w domku jest ciepło i przytulnie... żeby zawsze tak było, ale oczywiście to tylko marzenie. Życie przecież nie jest ani miłe, ani przytulne, ani radosne - na ogół. Ale o tym później, następnym razem...

Zabawiłam się w decoupage :-) W Poznaniu były niedawno targi przedmiotów artystycznych, bardzo interesująca impreza. Zanabyłam niewielkie pudełko z drewna sosnowego, do tego papierek z motywem morskim, bejcę, odpowiedni klej, lakier satynowy, pędzle itp. Nie wyszło dokładnie tak jak powinno (no powiedzmy otwarcie - w ogóle nie wyszło ;-) ), ale miałam przyjemny czas, zajmując się tym pudełeczkiem. Polecam!


Słowo na dziś: iluminacja (sł. języka polskiego - rzęsiste oświetlenie sztucznym światłem) - znalazłam je w pewnym opowiadaniu z lat 70-tych, które akurat czytam i robię korektę do nowego wydania, w kontekście "iluminowany jacht na jeziorze". Piękne!

2 komentarze:

Mary pisze...

Jeżeli to pudełeczko co na obrazku to wyszło bardzo ładnie. Widać,że lubisz rzeczy z motywem morskim chyba, że po prostu mi się zdaje;)

Życzę wytrwałości w pisaniu bloga:)

Zacisze wyśnione... pisze...

dziękuję :-) i rzeczywiście lubię motywy morskie, a zwłaszcza latarnie
postaram się pisać dużo i okraszać teksty fotkami
pozdrawiam, M.