czwartek, 31 stycznia 2008

19. Trinity House


Grypa w natarciu ;-) niestety... Tak chora to ja od lat nie byłam. Nawet lekarka rodzinna stwierdziła, że może to i nie epidemia, ale prawdziwy "nalot" na przychodnię temu przeczy. Z jednej strony to choróbsko dało mi się we znaki - spałam za dwóch, kwiczałam z bólu głowy, nosa i gardła itp. za trzech - a z drugiej dała mi nieco czasu na nieskrępowane pobuszowanie po Internecie. Niestety, mój angielski okazuje się niewystarczający, by swobodnie podczytywać niektóre opracowania fachowe, ale nie poddaję się. Strona Trinity House, brytyjskiej organizacji zajmującej się bezpieczeństwem na morzu i na wybrzeżach (latarnie morskie, patrole, nawigacja na morzu itp.) jest przebogata! Znajdują się na niej przepiękne ilustracje wielu latarń, fotografie, bardzo ciekawe opracowania historyczne (konstruktorzy, budowniczowie, keeperzy), architektoniczne... Zresztą, samemu warto zajrzeć i poczytać. Polecam!

na fotce: Lowestoft (pierwsza latarnia na wschodnim wybrzeżu w okolicy kanału Stamford, a właściwie dwie wieże, zbudowane z inicjatywy Trinity House w 1609 roku; te pierwotne już nie istnieją, obecny stan to rok 1874, zautomatyzowana w 1975, zmodernizowana w 1994)

Brak komentarzy: