wtorek, 1 stycznia 2008

6. Nowy Rok


Dziś Poznań okazał się być senny (a może tylko zaspany po hucznej nocnej zabawie), biały (spadł śnieżek, a to miłe powitanie Nowego Roku), opustoszały, no i jakiś taki smutny... Ja chyba też tak się czułam... Może to przez myśli o powrocie do pracy? Dzień spędziłam w łóżku, przed TV - co za strata czasu...

Obym jutro miała w sobie więcej życia...

Brak komentarzy: