sobota, 15 marca 2008

28. Dom z ogrodem


Właśnie ukazał się nowy numer mojej ulubionej „Werandy". W tym miesiącu ma jeszcze być dodatek do tego magazynu - „Country. Weranda". Idą święta, a zatem czas wolny, będzie okazja do spokojnego przejrzenia obu magazynów. Czekam z niecierpliwością.
I tak sobie pomyślałam: jakie jest moje wyobrażenie idealnego zacisza? Jaki to miałby być dom? Na pewno za miastem :-) , w ogrodzie, może nawet pośrodku lasu, przyjazny, bezpieczny, spokojny, a nawet cichy, czasem senny, przytulny, pachnący słodkimi wypiekami, rozświetlony naturalnym światłem, „skandynawski" w barwach (biel) i doborze drewna (złocista sosna!), bez przepychu i bibelotów, z bogatą biblioteką, przestrzenną kuchnią i łazienką, ciepłą sypialnią, salonem z kominkiem i wygodnymi fotelami... niech pod nogami kręci się kot, na werandzie przysypia pies, w ogrodzie ćwierkają ptaki, kwitną bajecznie kolorowe kwiaty, owocują drzewa...
Można by tak marzyć bez końca :-)

fotka z „Werandy" oczywiście :-)

Brak komentarzy: