czwartek, 27 marca 2008

35. Country Weranda


Nie mogę wręcz oczu oderwać od premierowego „Country Weranda". Feeria barw, zestaw fantastycznych zdjęć i bardzo ciekawych, ciepłych tekstów! To całkiem nowy kwartalnik, dziś ukazał się dopiero drugi numer tego pisma, a już wiem, że „wpadłam po uszy”. Zresztą „Werandę” też uwielbiam... ale to już wiecie :-)

Muszę się przyznać, że ja w ogóle uwielbiam przeglądać, niekiedy kupować wszelkie gazetki o wnętrzach. To jest mój jedyny nałóg... No, prawie ;-) . Od ponad 10 lat kupuję w tym samym miejscu w Poznaniu - panie w saloniku prasowym miło się do mnie uśmiechają, gdy raz w miesiącu do nich zaglądam, by wydać stówkę na gazetki - kilka magazynów z zagranicznej prasy (a konkretnie niemieckiej, gdyż skandynawskie są u nas raczej niedostępne): „Schöner Wohnen", „Wohn Idee” i „Living at Home” - w wersji niemieckiej, wbrew angielskiemu tytułowi. Kiedyś było jeszcze „Neue Wohnung” i „Zuhause Wohnen”, ale w ramach terapii /braku miejsca vel. tortury zrezygnowałam z ich kupna. Czasem... ;-) ale tylko czasem kuszę się na „Country Home and Interiors”. Co tu dużo mówić - jestem fanatyczką i ciekawie urządzonych wnętrz, kuchni, pomysłowo zaplanowanych ogrodów, bibelotów, ale i tych wszystkich niesamowitych zdjęć. Bardzo sobie cenię dobrą fotografię - i właściwie nie chodzi o artyzm, ale o ciepły kolor, wrażenie przytulności, kwiaty w doniczce itp. albo - technicznie - zwartą, oszczędną, czystą kompozycję, cudnie płytką głębię ostrości (takie rozmycie tła, że aż czuję się, jak na granicy snu i jawy)... No to pa! Idę pooglądać parę gazetek ;-)

Brak komentarzy: