czwartek, 10 kwietnia 2008

41. Bezsenność


Cierpię na bezsenność, i to od lat... Powinno się to leczyć, ale jakość wciąż mi nie po drodze :-/ Zawsze gdy przez kilka dni, bywa że i nocy, intensywnie pracuję nad książką, potem przychodzi noc (czasem kilka pod rząd), kiedy nie mogę zmrużyć oka. Wiję się wtedy w łóżku bez sensu, nie mogę się skupić na czytaniu bądź TV, skronie pulsują, w uszach mi dzwoni / szumi krew..., a w dzień kiwam się nad klawiaturą i nie wiem, co tak naprawdę robię... Całkowite oderwanie od rzeczywistości... Dziwne uczucie, na pewno niepokojące... W każdym razie dla mnie wtedy Internet jest zbawieniem - nie nudzi, wciąż zaskakuje itp. Kilka dni temu wpisałam się na podaj.net. To portal, gdzie można wymieniać się książkami. Sympatyczna idea :-) Mam w domu mnóstwo książek, do których już nie wrócę, nawet nie zajrzę, więc... w drogę, do kolejnej osoby :-)

...a smakowitą fotkę z tego postu dostałam w mailu typu "wesoły spam" :-) od dobrej kumpelki A. ze szkolnej ławy - rety! szkoła? kiedy to było? ;-)

Brak komentarzy: