piątek, 11 kwietnia 2008

42. T jak Typografia


„Styl typograficzny, w szerokim rozumieniu tego słowa, nie oznacza żadnego konkretnego stylu - mojego, twojego, neoklasycznego czy barokowego - lecz zdolność do swobodnego przemieszczania się po całej dziedzinie typografii w taki sposób, by z gracją zaznaczyć swoją obecność, unikając banalności”.
Robert Bringhurst Elementarz stylu w typografii

T jak Typografia, czyli jak dobrze zaprojektować książkę - pod takim tytułem odbywają się w kilku największych polskich miastach seminaria zorganizowane przez Arctic Paper i firmę Design Plus. Są one zainspirowane polskim wydaniem Elementarza stylu w typografii Roberta Bringhursta - książki niesamowitej, ekscytującej podróży przez wieki wraz z autorami i producentami projektującymi czcionki, drukarzami, artystami „budującymi” książki według „złotej zasady” podziału strony - kto to jeszcze dziś pamięta? a wykorzystuje? :-/ . Znajdziemy tu też porady, jak dobrze dobrać krój pisma do tematu książki, do jej stopnia trudności, trochę o redakcji tekstu, o składzie i łamaniu, o kompozycji i projektowaniu itp. itd. Trudno opisać to w kilku słowach, książkę trzeba koniecznie przeczytać (i samemu ocenić, czy zasługuje na miano „biblii typografa”)! Również ze względu na piękny język, jakim jest napisana (autor jest poetą, prozaikiem, tłumaczem), na konotacje matematyczne i muzyczne, na innowatorski, autorski podział rodzin czcionek. Zresztą trudno sobie wyobrazić osobę zawodowo zajmującą się książkami, która nie chciałaby jej poznać :-) Książka jest bogata w przykłady graficzne, ma poręczny format, piękny kremowy papier Munken Pure 100g (choć niestety mimo dobranej gramatury druk przebija), okładkę ze skrzydełkami...

Ale o wykładach... Muzeum Archeologiczne przy Starym Rynku w Poznaniu, godz. 15.00. Najpierw o papierze, jego właściwościach, a co za tym idzie wykorzystaniu mówił przedstawiciel firmy Arctic Paper. Zaraz potem Robert Oleś - wykładowca typografii na Akademickim Kursie Typografii i przede wszystkim polski wydawca Bringhursta – przedstawił „Wstęp do typografii”. Miło mi było go słuchać :-) To pasjonat z ogromną wiedzą, dobrze i przejrzyście opowiedział o wszystkich zagadnieniach, które musi znać projektant, o umiejętnym wykorzystaniu tej wiedzy, oraz o czcionkach. Techniczne podejście - drukarza, zecera, składu i łamania, czyli to, co mnie najbardziej interesuje. Na koniec obejrzeliśmy narodziny i realizację pewnego projektu - Halieutica Owidiusza, oraz projekt katalogu jubileuszowego dla wielkiej firmy wykonanego przez Andrzeja Tomaszewskiego. Sala była pełna, trochę wydawców, trochę projektantów, gro studentów ASP. Miło było w tym uczestniczyć :-)

I jeszcze podziękowania... Moją wielką pasją - także zawodem, jaki wybrałam i mam szczęście wykonywać - są właśnie książki, ale obecnie zajmuję się przede wszystkim redakcją i korektą. Wciąż jednak tęsknię do projektowania. Tę pasję zaszczepił we mnie - a następnie ukształtował - pewien przeuroczy Pan J. z największej poznańskiej firmy Perfekt, którego wiedza oraz osiągnięcia w dziedzinie projektowania książek są niekwestionowane. Dzięki jego umiejętnościom, radom, nauce, a także okazanej mi serdeczności doceniam trud, jaki w projekt wkłada dobry redaktor techniczny, projektant, grafik itd., a przede wszystkim chęć wydawcy, by książka - oprócz wartości merytorycznej - była też piękna, po prostu, czytelna, „przyjazna” dla czytelnika... Dziękuję!

Brak komentarzy: