piątek, 16 maja 2008

60. Irysy


Po kilku dniach duszącej, słonecznej pogody za oknem pada deszcz. Miła odmiana...
A na fotkach Ogród Botaniczny raz jeszcze :-) Właśnie kwitną moje ulubione kosaćce / irysy. Zawsze mnie przyciągała ich uroda i barwy - jakiś czas temu, jeszcze kiedy pracowałam w księgarni, kupiłam przepiękny atlas tych kwiatów, który wciąż z ogromną przyjemnością weruję i wczytuję się w czarodziejskie nazwy różnych odmian :-) . W poznańskim ogrodzie nie ma ich zbyt wiele, ale i tak każdego roku je odwiedzam ;-)

Fotki robiłam aparatem Pentax MZ-10 z podpiętym Tamronem 70-300 mm o świetle f 4,5-5,6 wersja macro; skany z fuji superia 200, bez żadnej obróbki.

Brak komentarzy: