wtorek, 16 września 2008

111. Kurier :-)

Fotka ślicznych zakładek do książek prosto ze stronki o lawendowych polach :-)

Za miesiąc zaczynają się 12. Targi Książki w Krakowie. W wydawnictwie w związku z tym mnóóóóstwo roboty, wszystko na ostatnią chwilę - normalka!, nie wiem, za co pierwsze się chwycić... [nie narzekam, lubię taki twórczy chaos... :-) ale oczywiście, bez przesady...] Z listy spraw super pilnych wybieram tę najpilniejszą - wysłać książkę do korekty, bo za tydzień ostateczny termin oddania plików do druku. Zamawiam kuriera na rowerku, żeby migiem przewiózł książkę do przemiłej Pani Redaktorki E. Sprawa oczywiście super-hiper pilna.
Po godzinie wesoły dialog na GG :-)
Pani Redaktorka E.:
-- I gdzie ten kurier? Siedzę murem w domu, nikt nie puka, nikt nie dzwoni, chyba mnie nie lubią :-/
-- Moment, sprawdzę - to ja. Szybki telefon, odpowiedź: - 15 minut i wali do drzwi :-)
-- To jak, udusić czy niech żyje? - to Pani Redaktorka E.
-- Ułaskawić, przyda się na przyszłość ;-D - mówię ja.
No, szanowny kurierze - dzięki takim oto krótkim dialogom twoja głowa pozostała na swoim miejscu... :-D
Co nam pozostaje... trzeba sobie pożartować!
PS. Mam nadzieję, że szanowna Pani Redaktor E. się nie pogniewa, że tu przytaczam nasz wesoły w gruncie rzeczy dialog, jednak czasem kilka słów potrafi przywrócić dobry humor i uśmiech na twarzy :-)

3 komentarze:

Zosik pisze...

Na Targi oczywiście się wybieram :)
Poza tym za każdym razem, gdy do Ciebie zaglądam wiem, że czeka mnie coś ślicznego. Tym razem lawendowe zakładki. Ach, piękne :)

joanna.ka pisze...

Mam wrażenie, że Pani Redaktor jest bardzo fajną osobą :)

A zakładki bardzo inspirujące i chyba łatwe do zrobienia (mimo swoich 2 lewych łapek myślę już jak i z czego coś podobnego zrobić)

Zacisze wyśnione... pisze...

Dziękuję :-)
Jak tylko nasz marketing upora się z przygotowaniami do targów, zamieszczę oficjalne zaproszenie :-) Wszyscy mile widziani!