wtorek, 23 września 2008

115. Nowe...



Fotki ze strony BBC Good Food :-) Copyright ©

Jak już wiecie, mam totalną manianę ;-) na czasopisma z dziedziny wystroju wnętrz. Przeglądam ich każdego miesiąca dziesiątki - polskich i zagranicznych, ale od ponad 15 lat kupuję niemal niezmieniony zestaw. Jednym z tych moich ukochanych pism jest niemieckojęzyczna wersja „Living At Home”. Wiele tematów w jednym, mniej więcej 150-stronicowym, w pełni kolorowym katalogu: architektura, wnętrza, dobór kolorów, dodatki, oświetlenie, prace ręczne, kwiaty i ogród, kuchnia itp. itd.
Redakcja pisma zapowiadała od pewnego czasu na stronie domowej w necie nową, odświeżoną odsłonę na październik i... obietnicę spełniła na milion procent! Nr 10/08 jest najlepszym numerem, jaki do tej pory trzymałam w rękach! Koniecznie musicie go zobaczyć :-) albo nawet kupić - to niecałe 20 zł, a ile radości! Ktoś, kto zna to pismo, będzie naprawdę mile zaskoczony zmianami :-)
Ale o szczegółach... Nowe logo, delikatniejsze; nieco grubszy aksamitny w dotyku papier (pewnie zwykłe MWC lub podobny, ale... zmiana jest); format ten sam - dobrze, bo półka mi się nie zmieniła w domku ;-D a wnętrze... Na powitanie na pierwszych stronach jesienno czerwony bukiet pięknie ułożony w ciekawym naczynku. A potem zaproszenie na wędrówkę po pokojach w kolorach ciepłego brązu, bo... tematem przewodnim magazynu jest czekolada - taka tradycyjna: do zjedzenia i do popicia, ale i w każdej innej „postaci” wizualno-zmysłowo-dotykowej: od drewna w kolorze ciepłego brązu; miękkiej skóry na wygodnych fotelach; puchatych dywanach w odcieniu gorzkiej słodkości; cudownie przeplatających się beżowych wzorach na ciemno burgundowej tapecie; porcelanowych bibelotach - też w kolorze przydymionego beżu; ręcznie szykowanych notatnikach w filcowych oprawach w mieniących się odcieniach... czekolady ;-) Jest też nowy dział - książki!!! Na początek kilka wpływowych osób niemieckiego designu pokazuje swoje biblioteki; jest też stroniczka o nowościach książkowych - albumy o wnętrzach i tematy pokrewne. W magazynie króluje mistrzowski dobór koloru - wszystkie odcienie brązu w połączeniu z niebieskim i turkusem, przydymionym fioletem i różem, beżem i porcelanową bielą. Na ostatniej stronie - to już chyba dla totalnej rozpusty takich zwariowanych czytelników jak ja ;-D - jest zdjęcie mufinki polanej gęstą gorzką czekoladą wraz z przepisem drobnym druczkiem, promieniście rozchodzącym się od centrum fotki ;-D Bajka! Mówię wam! Jestem w raju...
I jeszcze najważniejsze - mają nowego fotografa i/lub projektantów pisma: zdjęcia są niezwykłe, piękne, ciepłe, nastrojowe, z płytką głębią ostrości, bądź wręcz przeciwnie - wyostrzeniem maksymalnym; jest bardzo dużo ciekawych zbliżeń na faktury przedmiotów, materiałów, roślin itp. itd. To trzeba samemu zobaczyć! Ja jestem zachwycona!

PS. Niedawno u Chazz Charlotte podziwiałam tort czekoladowy... Jak widać wszystko się ze wszystkim łączy ;-)

8 komentarzy:

Ewa pisze...

wszystko sie ze wszystkim łączy - dokładnie tak jest :)
dziękuję za recenzję.
pozdrawiam,
Ewa

Zosik pisze...

Mój poranny rytuał w pracy: włanczam kompa i idę do kuchni zrobić sobie duży kubek herbaty. Gdy wracam komp już czeka gotowy, więc mogę odpalić czytnik RSSów i sprawdzić czy przypadkiem nie czeka jakiś Twój post. I dziś czekał :) I to jaki radosny, ciepły i pełen optymizmu, który akurat teraz, gdy tak szaro bardzo mi się przyda :)

Zacisze wyśnione... pisze...

Nie bardzo znam się na technice, chętnie też bym korzystała z takiego powiadamiacza :-) ; i dziękuję za Wasze wizyty, cieszą mnie przeogromnie!

Zosik pisze...

Ja używam czytnika googlowego. Jeśli jesteś zalogowana do swojego profilu w googlu u góry po lewej stronie ekranu powinien ci się wyświetlać pasek z opcjami wyszukiwania. Na końcu jest "Więcej" i tam właśnie kryje się magiczny Reader. Konfiguracja jest bajecznie prosta. Klikasz w "dodaj subskrypcję" i podajesz adres bloga/ strony etc, którą chcesz, żeby Reader ci zaciągał i OK. I gotowe. Jeden warunek - strona musi mieć swój kanał RSS, ale z doświadczenia wiem, że znakomita większość ma wbudowanego RSS.
I gdy już dodasz wszystkie interesujące Cie blogi starczy, że zalogujesz się do Readera i będziesz mogła w jednym miejscu na bieżąco sprawdzać czy ktoś napisał coś nowego.

Charlotte pisze...

Czy do kupienia w Empiku? Będę musiała moją kochaną Mamusię wydelegować po zakup, bo tutaj raczej nie dostanę tej wersji. A kusi bardzo ze względu na temat przewodni :)
Dziękuję za wspominkę o moim wpisie - rzeczywiście często jest tak, że pewne rzeczy zaskakująco się łączą...

Madzia pisze...

Zainteresowało mnie bardzo:)
Gdzie można nabyć to czasopismo?
Pozdrawiam

Zacisze wyśnione... pisze...

Ja od lat kupuję w saloniku prasowym Inmedio - to sieć "sklepików" z prasą i książkami :-) Nie wiem, czy są w empikach, bo empików nie lubię :-/ bardzo rzadko wchodzę, tylko gdy naprawdę muszę.

Ita pisze...

O rany !!! Jeszcze tak pozytywnej recenzji nie czytałam ,zachęcona przez Ciebie koniecznie muszę nabyć to czsopismo! Wielkie dzięki ,pozdrawiam.