czwartek, 9 października 2008

123. Odcienie czerwieni



Dziś wszędzie widziałam ciepły czerwony kolor ;-) No i żółć z zielenią też - na drzewach i ziemi... Mam tylko nadzieję, że nie będzie padać, dzięki czemu szybko się te liście wysuszą i będą wspaniale szeleścić pod nogami :-D

3 komentarze:

ivon777 pisze...

ja też mam taką nadzieję... W pracy nie mam okna na świat - a gdy z niej wychodzę -chocby bardzo zmęczona - odżywam natychmiast- gdy ta złotą polską teraz widzę... Uwielbiam kolory , które pokazałaś na zdjęciach . Do tego jeszcze liście klonu , na punkcie których mam bzika (-; Ich widok na tle niebieskiego nieba - to balsam dla duszy...
Miłego wieczoru , serdecznie pozdrawiam.
P. S. jak się kształtuje Twoja osobista opinia o ostatnich głośnych nagrodach literackich?

Zacisze wyśnione... pisze...

Hmmm... "Nobel" ostatnio mnie zadziwia... Czy ktoś jeszcze pamięta Gao Xingjian? Albo czy ktoś w ogóle w Polsce czyta Dario Fo (poza studentami)??? Oczywiście odnotowuję zwycięzców, ale nie jestem przekonana, czy czyta ich więcej osób - raczej stawia książkę na półkę, by mieć w rządku z innymi noblistami :-/ To wyłącznie moja opinia... Mam nadzieję, że liczba 13 (trzynasty Francuz nagrodzony) będzie mimo wszystko szczęśliwa dla Jean-Marie Gustave Le Clézio :-)
A Nike zeszłoroczna baaaardzo mi się podobała :-) Tegoroczna też, bo odzwierciedla również gusta czytelnicze, a nie wyłącznie punktację krytyków.
Pozdrawiam!

Madzia pisze...

Tak...uwielbiam opadnięte liście, ich szeleszczący odgłos pod stopami:)Kolory jesieni mnie urzekają...Życzę miłego wieczoru!