niedziela, 11 stycznia 2009

177. Piosenka

Foto © Sony

Od kilku dni zastanawiam się, co odpowiedzieć na pytanie/zabawę od Izis: „W rytm jakiej piosenki poszłabym na koniec świata?”. Bo co tu wybrać? Jedna piosenka? Hmmm… To zadziwiająco trudne [no i byłoby nudno tylko z jedną piosenką iść taki szmat drogi ;-D ], zwłaszcza że słucham bardzo dużo muzyki. Mam oczywiście ulubione zespoły, muzyków, głosy, instrumenty, ale żeby wskazać tę jedną jedyną… :-/
Na początek podaję zasady zabawy, którą wymyśliła Ignezia:

1. Zastanów się, w rytm jakiej piosenki poszedłbyś/poszłabyś na koniec świata, tam gdzie nogi poniosą, lub zabrał(a)byś na bezludną wyspę?
2. Umieść link do tej piosenki na blogu (np. za pomocą YouTube, Wrzuta, Google.video itp.)
3. Napisz, jakie wspomnienia i skojarzenia wywołuje u Ciebie ten utwór.
4. Zaproś 2-5 osób, znajomych bloggerów, do tej zabawy i powiadom ich w komentarzu na ich blogu... Miłego słuchania i wspominania...

I moją odpowiedzią jest… George Michael i jego piosenka z lat 90-tych pt. Freedom :-) Pewnie dlatego, że w jej rytm świetnie się chodzi i tańczy, poza tym wprawia mnie w dobry nastrój ;-D I tyle!
Do wspominek wywołuję Festoon, Globalistkę i Kopciuszka :-)

PS. tę samą piosenkę wybrał też Robbie Williams ;-D

7 komentarzy:

festoon pisze...

Dzięki za zaproszenie do zabawy,choć to zabawa,to kwestia wyboru wcale niełatwa;)
miłego,ciepłego wieczoru niedzielnego

globalistka pisze...

Dzięki za zaproszenie M. Ciekawa zabawa, muszę się zastanowić. Pozdrawiam :)

kilargis pisze...

"Get happy" Judy Garland.

kilargis pisze...

Ta piosenka niezmiennie wprawia mnie w dobry nastrój i dodaje energii. Tutaj link:
http://pl.youtube.com/watch?v=2U-rBZREQMw

A tu w wykonaniu Rufusa Wainwrighta:
http://pl.youtube.com/watch?v=DDoy2UkhRAE&feature=related

Ania pisze...

Nie umiałabym wybrac tej jednej! :)

Izis pisze...

Mój przyjaciel także uwielbia tą piosenkę :) Szalenie trudno jest wybrać jeden utwór... Pozdrawiam

ivon777 pisze...

No proszę! Lubie jednego i drugiego (: i iwle Ich piosenek....
Ach - i własnie uzmysłowiłaś mi, ze gdy ja po rozterkach wybrałam naszą polską Urszulę i piosenkę "Dmuchawce , latawce , wiatr...' - to z przejęcia nikogo więcej nie zaprosiłam do zabawy. dziś wędruję po blogowych ścieżkach i w geście usprawiedliwienia stwierdzam, że zaproszenia do tej zabawy- otrzymała większość znanych mi Pań z długiej ulicy Blogowej...

*****************************
pozdr. serdecznie, bardzo serdecznie