Ja: Ależ sypie pięknie śnieg! Cudnie jest, prawda? :-DOn: Well... I think You are very odd person...
Hmmm... :-/ A ja i tak się cieszę jak dziecko. Zima szaleje! Super!
A na fotce przywieszka do bransoletki [taka nowa moda; u nas też już można kupić podobne drobiazgi - mnóstwo reklam na mieście widziałam] - srebrny płatek śniegu z zimowej kolekcji biżuterii Tiffany & Co. Kosztuje 100$ [!!!] i niestety, ale nie jest moją własnością... Pamiętam, że bohaterka Tatuażu nosiła coś takiego...

6 komentarze:
Ja wyszłam wczoraj z Muńcią na sii po północy (czyli już w sumie dziś) i aż się uśmiechnęłam i westchnęłam z zachwytu (a wychodzenie wieczorem z psem nie należy do przyjmenych obowiązków ;) )... Dziś Mufka też szalała w zaspach, a okolica wygląda jak z bajki... W takich chwilach zapominam na chwilę, że chciałabym już wiosnę.
Owszem, śnieg mnie zachwyca. Pod warunkiem, że oglądam go z okien ciepłego mieszkania i nie muszę wychodzić na zewnątrz ;)
śnieg śniegiem ale wczoraj musiałam ze względu na bezpieczeństwo dwa moje garaże odśnieżać a to już mało radosne.
a co do filmu dzięki za namiar na Tatuaż, ostatnio szukam erotycznych filmów z sensem.
Piękna ozdoba...Piękna śnieżynka...
Prawdę powiedziawszy wolę prawdziwą zimę od tej takiej nijakiej, rozpadanej deszczem, brudnej błotem, bezsłonecznie ciepłej
I dzisiaj tak było: lekki mróz, świeży śnieg i słońce! Pięknie :))
Mnie zasypało po pas, to dopiero zima i jak fajnie, mroźnie trzyma :-) Po prostu cu-dow-nie! Nie ma to jak walnąć się w świeży puch i na plecach śmiać się na głos - od razu się człowiek robi taki... zdrowszy na duszy, o :-)
Pozdrowienia :*
Ha, też ma podobne dialogi...:) I niezmiennie zachwycam się śniegiem!
Prześlij komentarz