czwartek, 19 marca 2009

206. Iditarod ® 2009

Fotka © Thinking Cap

Na Alasce 7 marca rozpoczęła się XXXVII edycja Iditarod ®, czyli wyścig psich zaprzęgów [nazywany „ostatnim wielkim wyścigiem na Ziemi”]. Psy wraz ze swoimi właścicielami-maszerami - a jest w tym roku 67 drużyn - mają do pokonania około 1850 kilometrów pośród najpiękniejszych, ale i najniebezpieczniejszych dzikich terenów skutej lodem Alaski – od Anchorage w centralno-południowej części Alaski do Nome w zachodniej części wybrzeża Morza Beringa. Z tą trasą wiąże się piękna, ale i dramatyczna historia, o której pisałam jakiś czas temu. Każda drużyna to 12-16 psów i przewodnik. Trasę pokonują w czasie od 10-17 dni. W tym roku na razie prowadzi Lance Mackey z Fairbanks na Alasce, zawodnik z numerem startowym 47, wcześniejszy dwukrotny zwycięzca wyścigu... Baaaaardzo bym chciała tam być... Pomarzyć można... :-)

4 komentarze:

joanna pisze...

Obejrzałam filmiki z polecanej przez Ciebie strony...
Ależ tam są piękne psy!
Ten wyścig ma doskonałą nazwę :)
Na moim osiedlu mieszka husky - jego właściciele to przypadkowi ludzie, pies nie ma żadnego ruchu poza spacerkiem od drzewa do drzewa czyli góra 7 minut :( Bardzo, bardzo mi go szkoda.

Czy już chwaliłam się, że miałam okazję jechać psim zaprzęgiem. Wrażenie niesamowite :)) Ale największa radość (tylko nie wiem dla kogo większa - piesków, czy ludzi?), to głaski - jakie to są pieszczochy!
Pozdrawiam serdecznie :)

Kropelka pisze...

W Anchorage mieszkaja znajomi.Alez im zazdroszcze ze moga to wszystko widziec.
Ja sama mialam hasky,wiem jakie to piekne i silne psy.
No coz,pozostaje jakis ciekawy film w telewizji.Kiedys ogladalam cos podobnego o psim zaprzegu..hmmm..to chyba byl film disneya...piekny,polecam.Niestety,
tytulu nie moge skojarzyc..
Pozdrawiam cieplo :-)

Zacisze wyśnione... pisze...

Kropelka: "Przygoda na Antarktydzie" [2006] w reżyserii Franka Marshalla z Paulem Walkerem w roli głównej? ;-)

http://przygoda.na.anarktydzie.filmweb.pl/

Kropelka pisze...

Zacisze wysnione,tak to ten film.ntastyczny!Wzruszylam sie znow,patrzac na zdjecia w galerii...ech..