czwartek, 9 kwietnia 2009

214. Czy to wiosna?

Fotka żółtych żonkili, które - zaraz obok goździków i tulipanów - są moimi ulubionymi kwiatkami :-) pochodzi ze stronki © Design Sponge.

Gdzie ten czas ucieka? Znów - jak co roku zresztą :-/ - przegapiłam nadejście wiosny... Wracałam dziś z pracy dość późno, mijałam stadion [mecz Lech – Wisła, mnóstwo kibiców z niebiesko-białymi szalikami i policji, również na koniach - a to „egzotyk” dla mnie ;-) nieczęsty, choć przyznać muszę - intrygujący widok (Nowy Jork mi się od razu skojarzył i zielona oaza na Manhattanie)] i zauważyłam z pewnym zdziwieniem, że mi za ciepło. Co jest? Dlaczego jest tak ciepło? I skąd na drzewach zielone liście? A te kwiatki żółte? To bratki? Bratki?! Już?! To jak jakieś przebudzenie gwałtowne ze snu - nie rozumiesz, co cię obudziło, poza tym że leżysz na podłodze z obitym krzyżem... Eh! :-/
Za moment święta, słupek nowych książek do przeczytania czeka [na szczycie Polichromia Jodełki :-) już przychylnie oceniona przez Anię], aparat fotograficzny wychyla się z półki i popiskuje, by zwrócić na siebie uwagę, a ja... nawet nie zauważyłam, że czas najwyższy odwiesić zimowe ubrania :-/

4 komentarze:

Rybiooka pisze...

Magdo tak wiosna przyszła, przycupnęła i już jest.....
Dziś w nocy pokropił pierwszy wiosenny deszcz :)
Ptaki świergolą, znoszą różności na gniazda.Wróbla wyparzyłam jak targał kłak waty szklanej :)

Tych kibiców nie zazdroszczę :)
Aparat niech głośniej piszczy!!

Spokojnych, pełnych odpoczynku Świąt Zmartwychwstania Pańskiego życzę!!

Królewna pisze...

Nie wiosna, ale lato przyszło... Więc nie dziwota, że jej nie zauważyłąś, ja też nie...

Kardamonowa pisze...

Mam podobne upodobania kwiatowe ;) W tym roku, gdy na pewną uroczystość szkolną zrobiłam bukiet z goździków, moi nastoletni podopieczni nie mogli wyjść z podziwu, że to takie piękne kwiaty ;) Wielu też pytało, czy one aby na pewno są żywe.

joanna pisze...

Ach te obowiązki...No ale teraz już troszkę zwolnij ;)
Inna sprawa, że pąki rozwijały się w ekspresowym tempie - na porannym spacerze z Bankim były jeszcze milimetrowe, a o godz.18 już przemieniły się w liście!
A słyszysz ptaki? Nawet wróble wyjątkowo 'nadają' ;)
Pozdrawiam gorąco :))