wtorek, 28 kwietnia 2009

223. Na różowo...

Dwie fotki z sobotniego, bardzo słonecznego spaceru :-) Całkiem na różowo! Młode kwitnące drzewko migdałowca w [dawnym] rosarium na Cytadeli i krzaczek magnolii z centrum ogrodniczego tuż przy Cytadeli.
Wszystkie fotki robione Olympusem E-510 z krótkim kitem, niekadrowane tym razem - takie całkiem na żywioł :-) nieobrabiane, jedynie zmniejszone na potrzeby Internetu.

8 komentarzy:

Margo pisze...

migdałek i magnolia cudna :) spokojnej nocy

Ewa pisze...

wiosenna różowość nastraja lekko i frywolnie, czyż nie?

Rybiooka pisze...

Dowiedziałam się ostatnio że kolor różowy w ogrodzie działa uspokajająco :)
Migdałowiec nam zagląda przez okno do sypialni.Właśnie kwitnie...widok cudny.

Zacisze wyśnione... pisze...

Już poprawiam - migdałowiec , a nie wiśnia ;-) dziękuję!

elka pisze...

Uwielbiam magnolię nawet jedną posiadam w swoim ogrodzie .
Wiosna sama w sobie jest tak piękna porą roku że nie potrzebne żadne obrabianie

joanna pisze...

Mało, mało...Jeszcze, jeszcze...
Piękne zdjęcia i czuję niedosyt ;))

Pozdrawiam serdecznie

AgnieszkaMD pisze...

różowo mi :)

Murkowa pisze...

Uwielbiam kwitnące wiosenne drzewa, zwłaszcza magnolie. Szkoda, że tak krótko kwitną :(