czwartek, 28 maja 2009

234. Zielono mi :-)

Kolejne „olympusowe” fotki z zeszłego tygodnia ze spacerku po Ogrodzie Dendrologicznym – tym razem więcej zieleni w połączeniu z różem [którego to koloru specjalnie nie lubię, wyjątkiem :-) jest ten w przyrodzie]. Na ostatnim ze zdjęć widać miłorząb [łac. Gingko] – relikt ery mezozoicznej – o przecudownych liściach w kształcie wachlarzy. Uwielbiam!

Przypominam wszystkim zastanawiającym się, że jutro ostatni dzień na wpisywanie się pod postem konkursowym :-) Książeczka już zapakowana, czeka na szczęśliwca, którego wylosuję w sobotę :-D Zapraszam!

3 komentarze:

Latarnik pisze...

Ha! Miłorząb - lubię to drzewo :) Rzadko spotykany poza ogrodami botanicznymi, ale w niektórych parkach kiedyś go sadzono.

Rybiooka pisze...

Miłorząb !!jaki pięknie zielony!!
W Kudowie Zdrój w Parku Zdrojowym jest jeden i jeden (chyba)na terenie Szpitala Wojskowego ;)

Murkowa pisze...

Melduję, że we Wrocławiu jest kilka miłorzębów w Parku Południowym i w Szczytnickim pewnie też są. Też je lubię, ale chyba bardziej podoba mi się ta dzika róża z pierwszego zdjęcia... :)))