niedziela, 18 października 2009

285. Ciasto z owocami ;-D


© ABC

Wiedzieliście, że jedna z polskich stacji TV nadaje serial Gdzie pachną stokrotki? Wiedzieliście??? Głupie pytanie! Pewnie, że wiedzieliście! Przecież tylko ja w całej galaktyce nie oglądam TV!!!
Całkiem przypadkiem usłyszałam dziś z pokoju obok słodką melodyjkę z tego serialu :-) Widziałam go już jakiś czas temu [dwa sezony w oryginale na DVD] i po prostu zakochałam się w tej zwariowanej historyjce. Popędziłam jak małe dziecko do pokoju i... proszę – oto w TV leci któryś tam już odcinek! :-/ Eh! Dlaczego nie oglądam TV, co? Ile to człowiek może stracić... Przeuroczy jest ten serial, świetnie dobrani aktorzy, super kolorki [w stylu francuskiej Amelii]... Polecam! Pyszna rozrywka, słodka jak ciasta szykowane przez Neda ;-D

8 komentarzy:

czytadełko pisze...

O, a ja nawet o tym nigdy nie słyszałam ;)

Caitri pisze...

Przyznaję się, że też nie wiedziałam, choć tv czasem oglądam ;)
Bardzo lubię ten serial. Ma cudowny klimat :D

pasiakowa pisze...

O kurczaki, to ja jestem kompletnie do tyłu, bo nawet nie wiedziałam, że taki serial istnieje ;)

hundredacrewood pisze...

Mnie tez omija wiele rzeczy a wlasciwie zbyt wiele w tv. A zdawaloby sie ze siedze w domu i moglabym ogladac calymi dniami, jednak tak po prawdzie to nie moglabym i ogladam. Serial oczywiscie znam bo yo u nas wielkie boom! :)

Kemah pisze...

Wiem, że to trochę spóźniony komentarz, ale piszę go teraz, żeby był w miarę widoczny. SZALENIE ci dziękuję za przypomnienie o Halloweneen. :-))

alizee pisze...

Jeszcze ja w całej galaktyce nie oglądam tv, a seriali to już organicznie nie cierpię:-) Stąd kompletnie nie wiem o czym piszesz :-)
Ale przyciągnęły mnie Twoje latarnie morskie :-) są cudne.
Pozdrawiam serdecznie

Agata Chmiel (Sysa) pisze...

Też nie oglądam TV jestem wyjątkowo zacofana dzięki temu. Ale cóż, niektórzy poprostu nie mogą się przełamać i oglądać zestaw seriali i reklam, ileż do tego trzeba cierpliwości... :D Pozdrawiam.

aggaw pisze...

No to jest nas więcej :-) bo ja też nie mam pojęcia, o jakim serialu piszesz. Wynika z tego, że nie takie wyjątkowe jesteśmy pod tym względem ;-)
Pozdrawiam cieplutko
Agnieszka