środa, 21 października 2009

286. Pocztówka


Nigdy nie będę miała dość latarni morskiej w Rozewiu :-)
Pocztówka znaleziona w sieci i... niestety, ale nie mam jej w swojej kolekcji :-/ To na pewno początki XX wieku i najprawdopodobniej jest to fotografia Zdzisława Marcinkowskiego [tylko się domyślam; mam kilka wiekowych pocztówek Rozewia, więc zgaduję, że i ta jest jego], który zrobił wiele pięknych ujęć tej właśnie latarni. Przepiękna, prawda? Spójrzcie na ten samochód w lewym rogu :-)

8 komentarzy:

Rybiooka pisze...

Piękna :D

A 7 Rozewiaków masz?

Sabinka pisze...

Witaj
Serdecznie dziękuję za książkę, która sprawiła mi dużo radości! Pierwsza moja wygrana w internetowych konkursach, losowaniach.
Do tego pięknie opakowany upominek, co czyni Twoje zacisze dodatkowo wyjatkowym:)

alizee pisze...

Śliczna, po pierwsze uwielbiam stare pocztówki, po drugie latarnie morskie :-)
Z przyjemnością będę do Ciebie zagladać.
Pozdrawiam

Amalena pisze...

przepiękna!!!

Śnieżka gotuje pisze...

Piękna. Szukam jakiegoś wzoru na brzydkie drzwiczki od szfy, żeby znowu były ładne. Może latarnia morska... Chyba mnie zainspirowałaś.

Zacisze wyśnione... pisze...

Rybiooka: nie nie mam tych monet [bo było kilka wzorów, prawda?], ale też specjalnie o nie nie zabiegałam - na allegro tylko w dużych ilościach były do kupienia, a mnie przecież aż tyle nie trzeba ;-)

Sabinka: cieszę się, że się cieszysz :-D

alizee: witam! i dziękuję za ciepłe słowa :-)

Zacisze wyśnione... pisze...

Amalena: tak, zgadzam się ;-D

Śnieżka gotuje: latarnie są piękne wszędzie, gdzie się one same lub ich wzory pojawiają :-) ale to taki mój świrek [hobby zwariowane], więc mogę być nieobiektywna :-D

Ania vel Vespertine pisze...

Cudna. Wygląda niesamowicie tajemniczo...