poniedziałek, 26 października 2009

287. Konkurs nr 18


Zanim o konkursie, małe wprowadzenie, bo... chyba się starzeję... ;-) Otóż, obejrzałam film, który mnie zauroczył. Nie przepadam za romansami, nudzą mnie i/lub irytują [w zależności od poziomu infantylności], ale... tym razem dałam się uwieść. Co dziwne, film ma tragiczne recenzje, jako „nudny, ckliwy, przewidywalny, z papierowymi postaciami, z przydługimi dialogami...” itp. itd. Ale takie filmy też się dadzą lubić, prawda?

Malowany welon [2006] w reżyserii Johna Currana jest drugą już adaptacją powieści Williama Somerseta Maughama [1874-1965], angielskiego pisarza i dramaturga. To klasyka, którą czytałam jeszcze jako podlotek [śmieszne słowo, ale tu pasuje ;-) ], w szkole; była to nasza lektura ponadobowiązkowa. Historia jest dość prosta, rzeczywiście przewidywalna, ale film zasługuje moim zdaniem na uwagę, chociażby ze względu na niesamowicie piękne zdjęcia Chin i absolutnie cudowną, nagrodzoną Złotym Globem muzykę Alexandre Desplat.
Krótko o książce/filmie: Rozpieszczona Kitty [w tej roli Naomi Watts – to niezwykłe jak ta aktorka potrafi się wtopić w swoją filmową postać, jest przekonująca i ponadczasowo piękna; jej nazwisko w czołówce filmu zawsze przyciąga mnie do kina :-) ], chcąc uciec od nadopiekuńczej matki, wychodzi za mąż za bakteriologa Waltera Fane’a [no cóż, dziewczyny, bez dwóch zdań, w tej roli jeden z naj, naj ;-) aktorów – Edward Norton] i przeprowadza się z nim do Szanghaju. Tu spotyka przystojnego wicekonsula brytyjskiego Charliego Townsenda [w tej roli Liev Schreiber – świetny, choć niestety niedoceniany aktor z doskonałym przygotowaniem teatralnym; a plotkarsko: obecnie mąż Naomi Watts :-D ], z którym nawiązuje romans. Gdy w małym chińskim miasteczku wybucha epidemia cholery, zdradzony, żądny zemsty lekarz stawia żonie ultimatum: albo się z nim przeprowadzi do oddalonego miasta, albo on się z nią rozwiedzie, wywołując tym samym skandal. Kitty zgadza się wyjechać z mężem w odległe rejony Chin. W dotkniętym chorobą miejscu, widząc ból, cierpienie oraz poświęcenie Waltera, przechodzi ogromną przemianę i zakochuje się w swoim mężu...
Ckliwie, ale... mnie się spodobało :-)

= = = = = = =

I przejdźmy do konkretów, które tak lubicie :-)
W konkursie nr 18 do zgarnięcia są trzy pakieciki...

MALOWANY WELON
---> książka [wersja kieszonkowa z wydawnictwa Świat Książki]
---> film [wydany przez czasopismo „Viva”]

...dla trzech szczęśliwców. Sponsorem jestem ja :-) Mam nadzieję, że jednak dacie się zauroczyć... Poproszę, abyście wpisywali się w komentarze od dziś do piątkowej północy. Losowanie tradycyjnie odbędzie się w sobotę przedpołudniem.
Życzę wszystkim szczęścia :-D

78 komentarzy:

moni pisze...

Konkurs i welon jak malowane :) zgłaszam się do losowania :)
MIŁEGO DNIA!

aagaa pisze...

Wpisuje się.Może tym razem mi sie uda?
Pozdrawiam

niebieska pisze...

w książce nie dostrzegłam przemiany Kitty , może nieco się zmienia może trochę wyrzutów sumienia , jakaś refleksja nad dotychczasowym życiem ale zakochanie w mężu no może w filmie ale tego nie znam więc chętnie obejrzę

Kropelka pisze...

Staje w kolejce,bo moze akurat sie uda!
Pozdrawiam cieplo .-)

barbaratoja pisze...

Lubię romanse,ale ja lubię książki...
Zgłaszam się do losowania
http://brbaratoja.blog.onet.pl/

Zula pisze...

Też się ustawiam w kolejce :)

Pandora pisze...

Zaintrygowało mnie Twoja recenzja, staję grzecznie w kolejce.

alexls pisze...

Dzien dobry! To znouwu ja:) Postoje i tym razem! Pozdrawiam!

Domma79 pisze...

film piekny i tak samo mnie urzekl:))
stane po niego w kolejce ;))
moze tym razem

informacja o konkursie na bocznym pasku mojego bloga

Claudette pisze...

Zaintrygowała mnie ta historia i aż dziw, że nigdy nie miałam jej w ręku.

Tym samym zgłaszam się nieśmiało.

Pozdrawiam.

kalioppe pisze...

i ja też próbuję swojego szczęścia, może tym razem się uda :)

ankhu02 pisze...

widze w tej ksiazce potencjal bycia jedna z moich ulubionych... dlatego zglaszam sie :D

milego dnia

http://ankhu02.blogspot.com

Malineczka74 pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.
Malineczka74 pisze...

Dołaczam do konkursu i ja

Obsesja Kasiulka pisze...

Do 3 razy sztuka. Zapisuję się ;o)

nayanka pisze...

Zapowiada się bardzo ciekawa lektura. Ustawiam się w kolejce :)

ZIELONA pisze...

Skoro tak zachęcasz to i ja się skuszę :)

alushka pisze...

To ja też się ustawiam zachęcona Twoją recenzją :)))

Oura512 pisze...

Jestem chętna! :) Pozdrawiam:):):)
http://oura512.blox.pl

Mariola pisze...

Zgłaszam się do losowania. Mariola G.

Anna pisze...

Zgłaszam się!

ktrya pisze...

Teraz też się wpisze, a co może do mnie los się uśmiechnie :)

książkowyazyl pisze...

ja również zgłaszam się do konkursu :) pozdrawiam

Bewix - Bea pisze...

moze tym razem sie uda, chcialabym wzbogacic moja biblioteczke :-), pozdrawaim

Alina Anna pisze...

To bardzo smutna historia z pozoru, bo miłość mimo wszystko pojawia się:) Szokujący kontrast biednego domku i pani nie nawykłej do takich "luksusów". Zkończenie filmu - ciekawe, całość warta zobaczenia. Chętnie sięgnę po książkę:) Pozdrawiam.

Sirocco pisze...

Już od jakiegoś czasu chodzi za mną ta książka... więc szybciutko się ustawiam w kolejce :)

Joanna pisze...

Wpisuję się, bo kto wie, może tym razem się uda. Pozdrawiam serdecznie.

shiraja pisze...

raju, raju raju..... się zgłaszam
... bo przeczytałabym lub oglądnęła po twojej recencjiz wielką chęcią...
pozdrawiam

http://shiraja.blogspot.com/

lara pisze...

i ja chętnie wezmę udział w losowaniu:)

izary pisze...

czytałam tylko recenzje...moze szczęście się do mnie uśmiechnie?

sabinka.t1 pisze...

chętnie staje w kolejce (o:

http://sabinkat1.blox.pl/html

literatour2 pisze...

Pierwszy dzień, a już tylu chętnych, ładnie:) ale i tak się dopisuję;) Pozdrawiam ciepło!

pasiakowa pisze...

A też sobie tu przycupnę :)
Pozdrawiam ciepło! :)

Katarzyna pisze...

Ja również się zgłaszam:) pozdrawiam serdecznie!

Kasmatka pisze...

I ja się zapisuję :) Może tym razem szczęście się do mnie uśmiechnie?:)

Pozdrawiam ciepło:)

Aspartate pisze...

zgłaszam się z nadzieją !

miodo_oka pisze...

Z miłą chęcią postoję w tak fajnym towarzystwie :)

Himilika pisze...

Po ciężkim dniu na uczelni taki konkurs jest prawdziwą przyjemnością, więc zgłaszam się i ja :).

krepińska pisze...

a ja jestem zakochana w roli Edwarda Nortona! zgłaszam się do konkursu i pozdrawiam

Maniaczytania pisze...

O, nie czytałam i nie oglądałam, bardzo chętnie więc ustawię się do losowania :)

Kami pisze...

Film oglądałam, chętnie przeczytam książkę :)

AgnieszkaMD pisze...

jak zawsze masz dla nas coś ciekawego :)

ona_i_ja pisze...

poruszyłaś mnie bardzo wstępem. Zapisuję się bez dwóch zdań :)

Pozdrawiam

agattass pisze...

Ja też ustawię sie w kolejce, a co. Może do mnie szczęście uśmiechnie się?

pszczola pisze...

zgłaszam się na listę ;-)

maltanka pisze...

ja też, ja też!

Caitri pisze...

Zgłaszam się :D

Śnieżka gotuje pisze...

Zwiewny welon i miły konkurs. Ja się piszę :) i pozdrawiam

mordka pisze...

Lubię i książki i filmy zwłaszcza romanse ale nie typu Harlequin :)

Olenkaja pisze...

Kolejeczka spora, ale za Komuny bywało gorzej :) postoję, poczekam :)
zapraszam http://olenkaja.blox.pl

grabinka pisze...

to może i ja postoję w tej kolejce za tą panią :)
chętna jestem na welon malowany mój biały dawno zapomniany w szafie leży.
Pozdrawiam

Ewa pisze...

A to i ja się zgłoszę! Zaintrygowałaś mnie :-)

violka pisze...

z tego co napisałaś mógłby powstać świetny film i to wcale nie romansidło - spróbuję swego szczęścia u Ciebie informacja u mnie

Agutka05 pisze...

Zapisuję się :)

agutka05.blogspot.com

Dorota pisze...

Tam gdzie książki tam i ja jak zawsze z nadzieją na wygraną :-)
Pozdrawiam

Mój świat i hafty pisze...

Też się wpisuję po welon:)

cranberry pisze...

Chętnie przeczytałabym tą książkę, może się uda :)


www.cranberry-crafts.blogspot.com

Anek73 pisze...

Jestem chętna :)

http://anek73.blox.pl

fagusia pisze...

ja tez się z radością zgłoszę :)
fagusia.blox.pl

Strawberry pisze...

i ja chętnie się zgłaszam :) może tym razem :) buziaki :*

kilargis pisze...

Zgłaszam się:)

zaczytana pisze...

zapisuję się jak zwykle

Królewna pisze...

Ustawiam się w kolejce :)

Motylek pisze...

Wpisuję się i udaję na poszukiwanie jakiś sposobów, żebym to JA została wylosowana!
Książkę połknęłam jednym tchem, zachwyt trwa dotąd.
Film, hm, ta polityka niepotrzebna, ale Edward Norton rewelacyjny. Dla samego tego aktora warto obejrzeć film.
To zaczynam zaklinanie...

Motylek73

Monika pisze...

Z ogromną przyjemnością dam się zauroczyć:)

dorota pisze...

Zapisuję się z nadzieją na wygraną :)
http://momentalnieja.blogspot.com/

Vampire_Slayer pisze...

No cóż, warto spróbować raz jeszcze, być może szczęście dopisze. O ile, można się zgłosić ponownie :)

Pozdrawiam.

... pisze...

Z chęcią przeczytałabym tą książeczkę.
Zgłaszam się do losowania.

Katja127 pisze...

A ja byłam pewna, że już się zgłosiłam - patrzę, patrzę i mnie nie ma. Więc niniejszym zgłaszam się:-)

Elenoir pisze...

I ja się zgłaszam. Po raz pierwszy, ale może szczęśliwy?:)

suriart pisze...

Ja również się zgłaszam:) Może tym razem mi się uda:)
lusterkoduszy.blox.pl

Ivonna pisze...

Chcę poczuć te ckliwe tematy, staję i ja w kolejce. Pozdrawiam.

Dorota pisze...

To i ja się w kolejce ustawię, chociaż w takim tłumie szanse mam niewielkie! Dorota-zam

Artesania pisze...

Kolejny raz zaglądam ciekawa nowego wpisu, a tu wciąż tylko konkurs. Jak zaproszenie do udziału. Chociaż nie powinnam (już raz wygrałam), ale ustawiam się w kolejce. Nie znam ani książki ani filmu.
Pozdrawiam serdecznie

Mika pisze...

Ja też próbuję

poczwarka pisze...

Film był piękny, więc książkę chętnie przeczytam, chociaż nie lubię tej kolejności;-)Pozdrawiam

ulikop pisze...

w tym przypadku książka i film to dwa światy. Właściwie nie wiem, na co stawiać. Jedno jest wspólne (poza postaciami i kilkoma wątkami)- klimat znudzonego światka brytyjskiego dwudziestolecia kolonialnego. Nie jest to na pewno romansidło, nic z Harlekinów, żadna ckliwa historyjka (książka). W filmie piękna muzyka, fantastyczne zdjęcia, cudna senność, w książce, czy ja wiem... chyba powinnam najpierw przeczytać. Zdecydowanie lepsze zakończenie, acz bez wzlotów w obu przypadkach. Podobnie jak w obu przypadkach postacią nr jeden jest dla mnie Mr. Waddington.
Życzę miłej lektury i takiegoż odbioru filmowego... Serdeczności
Ula

Janola pisze...

Końca tej kolejki nie widac...
co tam, zapisuję się
Janola