sobota, 31 października 2009

288. Losowanie nr 18


Dziś Halloween!!! Trick or treat? :-D Dynie powycinane? Świeczki w środku? Kostium ducha... no dobrze, może być pirata ;-D czeka na wieczorne harce? Torby cukierków dla dzieciaków uszykowane? No, jak to jeszcze nie??? Przecież to najfajniejsza noc w roku!!! :-D Można bezkarnie straszyć innych!!! Oczywiście, żartuję [smutno] sobie. To nie Ameryka, tylko smętna Polska, niestety :-/ Zawsze żałuję, że tutaj nikt się nie bawi, tylko pogrąża w ciężkiej, jakże często udawanej żałobie [i do tego raz w roku :-/ ]... Wiem, co poniektórzy się teraz na mnie wkurzą, ale przecież to święto, nawet wśród katolików, które ma im uświadomić, że po drugiej stronie jednak coś/ktoś jest i czeka na nas z uśmiechem [przynajmniej tak mi kiedyś tłumaczono...]. To pomieszanie teorii i praktyki w tej religii zawsze wprawiało mnie w zmieszanie...

Ale nie o tym dziś przecież miało być...
Czekacie na wyniki konkursu nr 18 – filmowego! A więc, jak na załączonym u góry obrazku, wyciągnęłam dziś osobiście trzy losy:

---> Ivonna
---> Bewix - Bea
---> kalioppe

Serdecznie gratuluję :-)
Możecie już uszykować chusteczki na seans filmowy ;-D
I jak zawsze: poproszę o Wasze adresy do wysyłki paczuszek [mój mail jest u dołu strony]. Zapewniam, że zaraz po wysłaniu prezentów, adresy niszczę i nikt nigdy ich więcej nie wykorzysta, nawet ja!

= = = = =

Co za miesiąc? Na fali „halloweenowego amerykanizmu” z dziś ;-) uszykowałam trzy egzemplarze świetnej amerykańskiej lektury - współczesnej krótkiej formy pewnego utalentowanego pisarza, reżysera i aktora w jednej osobie ;-) Zapraszam!

6 komentarzy:

Vampire_Slayer pisze...

Gratulacje szczęśliwcom ; )

shiraja pisze...

gratuluję szczęśliwej trójce..miłego oglądania/czytania :)

kalioppe pisze...

dziękuję :) trzy razy sprawdzałam, czy to na pewno ja ;) bardzo, bardzo się cieszę :) zaraz napiszę maila.
dynia już gotowa, świeczka jest w środku, całość stoi na parapecie i straszy ;) cukierki też czekają na dzieciaki, tylko w tym roku jakoś ich nie widać... trudno, najwyżej sama zjem cukierki ;)

Ivonna pisze...

Nie mogę uwierzyć. To naprawdę ja? To mój los wyciągnęłaś :)))
Dziękuję, ogromnie się cieszę. Pierwszy raz udało mi się coś wylosować. Chusteczki duża paka już przygotowana. Z niecierpliwością czekam na przesyłkę.
Jeszcze raz dziękuję.

Bewix - Bea pisze...

wow, normalnie jestem w szoku, pierwszy raz wygrałam, dzieki :-) niespodzianka pyszna :-) już się cieszę :-)

beatus pisze...

Witaj,
nie jest tak źle, po naszym osiedlu grasowała w Hallowing kobieta zombi z dwójką dzieci i, kto nią był sama zgadnij, bawiłam się przednio, nie wiem czy nie lepiej od moich pociech :) na przyszły rok montuje ekipę z sąsiadek, a wtedy bójcie się mieszkańcy podpoznańskich osiedli ;)