wtorek, 1 grudnia 2009

300. Grudniowe odliczanie...


© Etsy

Grudzień to chyba najradośniejszy miesiąc w roku [może dlatego, że następuje tuż po najbardziej ponurym miesiącu?] :-) Lubię to napięcie przedświąteczne, czas porządkowania i dekorowania domu, wybierania i szykowania karteczek oraz prezentów, pieczenia pierniczków, rogalików z powidłami i mojego ulubionego sernika... Cieszy mnie też obserwowanie leniwie sypiącego śniegu, gdy stoję w ciepłym pokoju z nosem przy szybie okiennej i z kubkiem parującej kawki w dłoni :-) No po prostu kocham zimę!!! I dlatego wymyśliłam sobie, że w tym miesiącu codziennie [albo prawie codziennie ;-D ] pokażę i opiszę coś, co się wiąże z zimą, świętami oraz nietypowymi sezonowymi dekoracjami domu. Aparat fotograficzny już odstawiłam na okres zimy – ponieważ światło jest słabe, a moje zdolności do robienia zdjęć z lampą są jednak ograniczone – zatem w większości wykorzystam zdjęcia z sieci. Zacznę jeszcze zielono i melancholijnie...

Leśny mech ma specyficzny zapach, jest wilgotny, przyjemny i miękki w dotyku. Na Etsy znalazłam ciekawy pomysł, jak można hodować mech w domu :-) Urocze, prawda? Trochę zieleni zimową porą! Na Flickr można zobaczyć wiele przykładowych fotek, w sieci są też instrukcje do samodzielnego wykonania „zielonego terrarium”. Powodzenia!

7 komentarzy:

pasiakowa pisze...

Zdjęcie jest niesamowicie urocze, a sam pomysł na kawałek zieleni w środku zimy - fantastyczny :)

Pozdrawiam grudniowo! :)

Latarnik pisze...

Może być i mech, ale co powiesz na świeże zioła w doniczkach? :)

moni pisze...

to jest śliczne! Zobaczyliśmy z mężem to wczoraj, a wlaściwie dzisiaj w nocy i już chcemy - jak tylko wykaraskamy się z tego bajzlu remontowego biegnę do lasu naprzeciwko i wyrywam kawał mchu .... no chyba, że do tego czasu spadnie śnieg?

naszemieszkanie pisze...

Witam, zaglądam do Ciebie ale jakoś nie odważyłam się na komentarz - ten wpis mnie jednak ujął i pokazany przez Ciebie sposób na mech w zimie - świetny. I dzięki za linka do Flickra!
Pozdrawiam

Rybiooka pisze...

O i to jest alternatywa dla tych wszystkich szklanych bombonierek i cukiernic :)

Nie odstawiaj aparatu plizzz WALCZ :)

Lilithin pisze...

Racja, grudzień to bardzo radosny miesiąc, choć zimy i tak nie lubię ;) A mech w dzbanuszku jest śliczny! Może kiedyś sama zrobię coś takiego ;)

Sara Deever pisze...

Ten mech w butelce wygląda niesamowicie.