sobota, 12 grudnia 2009

311. Poznański Stary Rynek



W Poznaniu władze miasta zorganizowały po raz kolejny – tym razem jubileuszowy, bo dziesiąty – „Poznańskie Betlejem”. Jest to sympatyczna, trwająca kilka dni impreza na Starym Rynku. A dzieje się bardzo dużo :-) Na scenie tuż przed wejściem do Ratusza występują mali i duzi artyści [zespoły folklorystyczne, żonglerzy, akrobaci, iluzjoniści... i Ray Wilson ze swoim zespołem ;-) ]; małe drewniane „domki” dookoła rynku zapraszają na świąteczne zakupy od poznańskich rzemieślników [ozdoby choinkowe, ceramika, biżuteria, kowalstwo artystyczne i wszelka inna „ludowizna”...]; oczywiście jest też mnóstwo jedzenia – kiełbaski, smażona cebulka, smalec, świeży chleb na zakwasie... Tradycyjnie też stoi drewniana szopka z żywymi zwierzętami oraz Dzwonek Życzeń, którego dźwięk dziś królował na Rynku ;-D

Główną imprezą pierwszego dnia – obok uroczystego zaświecenia lampek na niebotycznie wysokiej i kolorowej choince – jest IV Międzynarodowy Festiwal Rzeźby Lodowej. Panowie [nie zauważyłam pań, ale mogę się mylić] z elektrycznymi piłami cięli i gładzili lodowe bryły. A ponieważ za oknem panuje ujemna temperatura, jest duża szansa, że efekty ich pracy wytrzymają choć kilka dni :-D Wieczorem mają być oświetlane dla większego efektu.

I tak oto naprawdę poczułam, że oto święta zbliżają się wielkimi krokami ;-D

2 komentarze:

Kamila pisze...

Do Poznania się razczej w najbliższym czasie nie wybieram , ale liczę na krótką fotorelacje ;)
Pozdrawiam

joanna pisze...

Ja też poproszę o zdjęcia...

Przeczytałam ofertę różnych imprez w Warszawie i nie ukrywam, że też dużo się dzieje.
Ale choinka przy Zamku i światełka - okropne! Sztuczne, drażniące...
Ja poczułam nadchodzące Święta, bo piekłam pierniczki - zapach i forma iście bożonarodzeniowe :))

Pozdrawiam gorąco :))