czwartek, 17 grudnia 2009

316. Śnieżek sypie :-)


© BHG

Za oknem śnieg sypie :-D Biało jest i ziiimno! I przytulnie się tak zrobiło :-) Ale pewnie dlatego... zaspałam :-/ oj, zaspałam dziś do pracy okrutnie... Nie pamiętam, co takiego mi się śniło, ale musiało być miłe, bo... zaspałam ;-) Stąd dziś w nadmiarze wręcz piję kawkę za kawką, zapaliłam też pobudzającą zapachem limonki z wanilią świeczkę, słucham mocnej muzyki [najnowsze 30 Seconds to Mars – świetne!] i próbuję nie uderzyć główką w klawiaturę ;-D Daaam raaadę!

4 komentarze:

moni pisze...

witaj w klubie:) wtorek: aby nie straszyć godziną, o której się obudziliśmy (obudził nas właściwie listonosz, ups!) powiem tyle - spaliśmy 4 godziny dłużej! ale kawka i ciacha smakowite, smakowite!:) Miłego dnia w takim razie!

joanna pisze...

Kiedy jeszcze jeździłam do pracy samochodem (teraz pracuję w domu) - stanie w korkach i zachowania niektórych kierowców powodowały silny przypływ adrenaliny i natychmiastowe przebudzenie ;))
Czy sa jeszcze szefowie pozwalający spóźniać się? Ja takiego miałam :))
Miłego wieczoru, miłych snów :))

Iza Jankowska pisze...

Dobre zaspanie nigdy nie jest złe-stąd wyrzuty sumienia zupełnie zbędne.Moja szefowa to by mi pewnie spóżnienie wybaczyła ale pacjenci-wątpię bardzo!!!Zima się zrobiła ,przyroda spać się kładzie ,nawet mój kot wygląda na przewlekle zaspanego i chyba taki jest ,więc i my tez....pozdrawiam bardzo i mocno ściskam w podzięce za piękną kartkę świąteczną.

hundredacrewood pisze...

U nas takze padal snieg!!! :)
Wybralismy sie wieczorem na przejazdzke, bo spacer nie wchodzil w gre z moim wciaz nie mogacym sie sniegiem nadziwic mezem :)
Pozdrawiam serdecznie!