poniedziałek, 8 marca 2010

340. Przełom :-)



Plakat filmu The Hurt Locker ze strony Collider.com

Ale numer!!! Kathryn Bigelow zgarnia wszystko!!! Sześć Oscarów, i to tych najważniejszych! Pierwsza nagrodzona kobieta reżyser!!! :-D Nie sądziłam, że ten sen się spełni... ;-) No i jeszcze Jeff Bridges!!! Ale miałam w tym roku nosa, co? Muszę ochłonąć! Do usłyszenia wieczorkiem – w czasie losowania książek!

5 komentarzy:

Magdalena Adamczewska pisze...

Normalnie strzeliłaś w dziesiątkę... i to sam środek.
A ja mam kaca moralnego z powodu moich braków :/
Wybieram się na Rewers do szacownego kina MALTA i nie mogę dotrzeć od dwóch tygodzni.
Jeśli chodzi o tematy wojenne, to mam lekki przesyt. Przez dłuższy czas fundowałam sobie odtrutkę po "Katyniu" :/ oglądając "Czarną księgę", "Labirynt Fauna", czy nawet "Nigdzie w Afryce"... i wszystko bylo lepsze, od naszej pompatycznej, pozbawionej klimatu produkcji. Ale może jednak się wybiorę... Trochę jestem ciekawa, co Amerykanie mają do powiedzenia na temat Iraku.

Amalena pisze...

Udało się :) Rewelacja, myślę że Cameron gryzie się po "..." :)

Bo pisze...

film swietny, historia chwyta za serce
tyle tylko ze: czytalam ze sam bohater, ktorego zycie opowiada film nie wyrazil zgody na zadne ekranizacje, scenariusz powstal na podstawie wywiadu z nim bodajze w playboy'u i byla afera

najwyrazniej sie dogadali (czyt. kasa) w przeciwnym wypadku film nie moglby byc nominowany

joanna pisze...

A ja właśnie wczoraj wieczorem obejrzałam TEN film! Zrobiłam sobie taka własną ucztę kinomana ;))

POzdrawiam gorąco :)

Magdalena Adamczewska pisze...

i co? i jak? :)