czwartek, 25 marca 2010

346. Kolorowa wiosna :-)



Moja mama ma „rękę do kwiatów”. Jakkolwiek to brzmi, znaczy jedno: kiedy to ona opiekuje się kwiatkami, wszystkie starają się jej przypodobać ;-) – i kwitną, i błyszczą się, i pachną, wdzięczą się i rosną w tempie wręcz ekspresowym... Tylko spójrzcie na zdjęcia u góry. Róża chińska właściwie kwitnie non stop. Zaczynała – kiedy do nas trafiła – od maleńkiego pojedyńczego kwiatuszka na mizernym krzaczku bez listków. A teraz zdarza się jej być wręcz obsypaną czerwonymi pąkami i wielowarstwowymi kwiatami wielkości spodeczków. No i zygokaktus! Wściekle różowy, obfitujący w kwiatki kwitnie sobie drugi raz w ciągu trzech miesięcy :-)

5 komentarzy:

Zuza pisze...

niesmowite :)

czarna inez vel agii pisze...

Piękne kwiaty! To jest prawda, że niektórzy po prostu "mają rękę do kwiatów":)

Chciałabym aby moje rośliny też tak kwitły - ostatnio wsadziłam odnóżki kaktusa wielkanocnego, bo spodobał mi sie kwitnący. Nie wiem co mi z tego wyjdzie, ale mam nadzieję że się uda wyhodować i nacieszyć oczy pięknymi kwiatami:)

Pozdrawiam

Mariola pisze...

Piękne kwiaty

Amalena pisze...

tylko mamie pozazdrościć umiejętności :) u mnie jakoś tylko storczyki pięknie kwitną.. reszta mizerna jakaś.. pewnie dlatego, że rzadko się je podlewa :p

Magdalena Adamczewska pisze...

buuuuuuuuuuuuuuuu........... mi to nawet kaktus uschnie :) Madziu, gratulacje :) pięknie rosną te kwiatki...
Ja tylko sztuczne fotografuje- na pocieszenie....