poniedziałek, 31 maja 2010

366. Kolor


Fotka © moja :-) 23.V.2010. Olympus E-510 z krótkim kitem, nowa część ogrodu botanicznego majową, niedzielną, ranną porą...


To zdjęcie niestety nie należy do udanych - ucięte płatki kwiatów, jaskrawą żółcią wybijające się w tle liście, chaos kompozycyjny... no ogólnie rzecz biorąc: za dużo i za mocno ;-) Ale nie to jest istotne! Chciałam wam pokazać kolor tych niesamowitych miniaturowych irysów! Taki odcień ciemnego niebieskiego - granatowego, czy jak go tam zwał ;-) - to rzadkość, a w każdym razie ja nie spotkałam się z podobną odmianą wcześniej. Cudo!

4 komentarze:

Teresa pisze...

Ja tak kocham irysy, ale takich jeszcze nie widziałam. Cudowne! A ta jaśniejsza niebieska plamka na płatku dodaje im uroku. Dzięki, ze pokazujesz takie unikaty.

Aneta pisze...

jak dla mnie indygo z kobaltem nonszalancki głęboki pełen zadumy, rewelacyjny

Edith pisze...

Zgadzam się, śliczne są. Chciałabym mieć takie u siebie :)

Raincloud pisze...

Piękne! Wyglądają jak zamszowe.