środa, 15 grudnia 2010

432. Humorki



Dwa sowie oblicza ;-) © David Hemmings via Pixdaus

Wczoraj nie udało mi się zamieścić posta, niestety :-/ za co przepraszam, ale dzień w pracy okazał się dla mnie tak męczący – nie wspominając nawet o późno popołudniowym ponad dwuipółgodzinnym powrocie do domu! Niech nikt wam nie wciśnie kitu, że w Poznaniu, niezależnie od warunków pogodowych, mamy świetną i punktualną komunikację! Nieee-e! – że po prostu zaraz po wejściu do domu padłam na łóżko i zasnęłam :-/ Obudziłam się dopiero po północy i ostatecznie nawet nie włączyłam komputera... co jest najdziwniejsze, bo przecież jestem uzależniona od Internetu ;-D Zatem dziś lepiej do mnie bez kija nie podchodzić! Zła jestem jak osa [choć na fotce u góry śnieżna sowa ;-) ]. I to tyle jeśli chodzi o świąteczny nastrój :-/

2 komentarze:

pikfe pisze...

Piękna sowa!

atteo pisze...

Sowa czaderska. Komunikacja to chyba nigdzie nie jest punktualna;) Ale to pewnie mało pocieszające;)