poniedziałek, 26 kwietnia 2010

354. Śniedek



Fotki © moje :-) Olympus E-510 z krótkim kitem.


Wczoraj było tak pięknie za oknem, że zapakowałam aparat foto i – wiedząc, że Botanik jeszcze przez najbliższy tydzień będzie nieczynny [ale już niedługo :-D majówka!!!] – ruszyłam do ogrodu dendrologicznego. I... guzik z pętelką :-/ Ogród w weekendy zamknięty. Jakoś umknęło mojej pamięci, że tylko w okresie letnim ogród jest otwarty przez cały tydzień. Byłam niepocieszona... Po dłuższym spacerku drogami Poznania [wiem, wiem, beznadziejny pomysł – spaliny, hałas itp. itd.], wróciłam do domku i zanurzyłam się w lekturze. Ulisses Joyce’a – książka doskonała :-) nawet nie liczę, ile razy ją pochłaniałam... I tylko nie mówcie, że to ciężka lektura! Wystarczy spróbować, naprawdę nie ma się czego bać! ;-) To wyśmienita intelektualna „rozrywka”!

A na fotce u góry nowy mieszkaniec mojego parapetu: ornithogalum dubium, czyli śniedek wątpliwy w kolorze kremowym w wersji doniczkowej [choć sądzę, że mimo wszystko powinien trafić do jakiegoś ogródka]. Niestety niewiele znalazłam o tej roślince w sieci :-/ Ale ładny jest :-D W słoneczku mocno rozwija kwiatki, wieczorkiem zamyka, i nieustannie delikatnie i pięknie pachnie :-)

sobota, 24 kwietnia 2010

353. Losowanie nr 26


Za oknem niezmordowanie od ponad godziny świergocze jakiś ptak [cóż... nadal nie potrafię ich odróżnić, mimo wielu pomocy naukowych: CD, książki, atlasy... ;-D ] Takie ostre świdrujące „Ćwir! Ćwir! ĆWIR!!!!!!!!!”. Normalnie aż mam gęsią skórkę przez tego ptaka [coś mi się zdaje, że to wpływ lektury opowieści mistrza grozy - Kinga...]. Ptak pewnie podpowiada mi, że czas najwyższy na rozwiązanie konkursu! A zatem... Losy wydrukowane, poskładane, wrzucone do bębna [miseczki], wymerdane, wymerdane, wymerdane... i wy... ;-D

Oto, do kogo powędrują pakieciki Paryżanka plus stempelek:

---> reala
---> Mili
---> Piuma (Asia)

Gratuluję! :-)
Zapraszam na mojego maila [jest u dołu strony], bo potrzebne są adresy pocztowe do wysyłki. Jak zawsze zapewniam, że tu na blogu jestem osobą prywatną, a Wasze adresy są absolutnie bezpieczne: nigdy nikomu ich nie przekażę, sama też – poza bieżącą przesyłką – nie będę z nich korzystać!

A w maju - dzięki serdeczności Magdaleny z TimeMachine, której bardzo baaardzo dziękuję :-) - do rozdania będzie aż pięć egzemplarzy świetnego polskiego kryminału! :-D Zapraszam już teraz!

piątek, 16 kwietnia 2010

352. Konkurs nr 26


Rozpoczynam kolejny konkurs książkowy [tak, mimo atmosfery panującej w Polsce i nie, nie będę niczego komentować. Kiedyś obiecałam sobie, że tu, na blogu, nie dam się wciągać w polityczne i religijne spory, zatem i teraz zmilczę...]. Zgodnie z obietnicą z poprzedniego postu do wylosowania w konkursie nr 26 są trzy egzemplarze super nowości z poznańskiego Wydawnictwa Replika :-)


=> Amelie Sobczak-Sabre PARYŻANKA


O książce: „Bohaterka Paryżanki jest młodą i atrakcyjną polską emigrantką obdarzoną celnym zmysłem obserwacji. Jej opowieść to dialog z Paryżem – miastem, które tak jak kochanek nie zawsze mówi prawdę, nie zawsze wyraża swoje zainteresowanie i czasem nie okazuje czułości. Co zrobić zatem, by nie zniechęcić się do atmosfery miasta miłości, wyszukanego jedzenia i mody oraz nie zrazić się do odbiegających od ideału mężczyzn? Potraktować ich i całe swoje życie z dużą dawką humoru. I oczywiście wciąż poszukiwać prawdziwej miłości...”.

Od siebie dodam wiosenny stempelek gumowy na drewnianej rączce do wykorzystania w pracach typu scrapbooking, ozdabiania kopert i widokówek, zeszytów i pamiętników oraz innych prac ręcznych. Wszystko zależy od Waszej wyobraźni :-)

Jedynym warunkiem udziału w tym konkursie jest moja prośba do Was [którą możecie, ale przecież nie musicie spełnić ;-) ]: pokażcie książkę u siebie, polećcie ją znajomym, którzy tak jak Wy kochają czytać książki. Mała reklama, ale zapewniam, że warto – Paryżanka to naprawdę mądra, pogodna książka. Wszystkich chętnych do udziału w losowaniu zapraszam do komentarzy. Konkurs trwa do przyszłego piątku do północy. Losowanie tradycyjnie w sobotę, 24 kwietnia. Zapraszam!

sobota, 10 kwietnia 2010

351. Losowanie nr 25


Już sobotnie popołudnie, a zatem czas na rozwiązanie wiosennego konkursu nr 25! Losowanie się odbyło – co widać na załączonym obrazku ;-D – i osobą, do której powędruje pakiecik książek o dzieciaczkach jest...

=> hundredacrewood

Serdecznie gratuluję i już teraz życzę cudnej lektury! :-D
Zapraszam na mojego maila [jest u dołu strony], bo potrzebny jest adres do wysyłki. Oczywiście, jak zawsze solennie zapewniam, że tu na blogu jestem osobą prywatną, a Twój adres jest bezpieczny: nigdy nikomu go nie przekażę, sama też – poza bieżącą przesyłką – nie będę z niego korzystać [chyba, że się umówimy inaczej ;-) ]!

Na kolejny konkurs zapraszam już w przyszły piątek :-) Tak, tak, wiem, że to szybko, ale w związku ze swoim niedawnym wpisem na temat Paryża, dostałam do rozdania fantastyczną, tematycznie związaną z Paryżem nowiuteńką książkę od poznańskiego wydawnictwa Replika. Droga K. o złotym serduszku, jesteś niesamowita!!! :-) Dziękuję!!! A Was, drodzy Czytelnicy, zapraszam za kilka dni do boju o książeczki ;-D Zapewniam, że warto!

poniedziałek, 5 kwietnia 2010

350. Konkurs nr 25 - wiosenny!


Wiosną, gdy zrzucamy ciepłe i puchate kurteczki, można zauważyć... pięknie zaokrąglone brzuszki ;-) Są takie, co zaokrągliły się po zimowym magazynowaniu, zwanym prościej: łakomstwem – jak mój na przykład ;-D – i takie, które rosną sobie szczęśliwe przez 9 miesięcy. Jest to taka pora roku, gdzie zawsze „bardziej” je widać – po prostu od razu rzucają się w oczy i sprawiają, że się uśmiechamy :-) I właśnie one – te brzuszki – będą motywem przewodnim konkursu nr 25! Dzięki nieocenionej K. [dziękuję jak zawsze!] z poznańskiego Wydawnictwa Replika do zgarnięcia jest „pozytywnie nakręcona” seria trzech książeczek dla przyszłych i obecnych rodziców. Od siebie dodaję równie zabawną książeczkę, która pomoże rodzicom przechytrzyć małych urwisów ;-)

Co dalej, już wiecie – trzeba wpisać się w komentarze pod tym postem. Czas trwania konkursu – do piątku do północy. Losowanie w sobotę. Zapraszam!

niedziela, 4 kwietnia 2010

349. Podziękowania :-)




Wiosenne kwiatki w podziękowaniu za wszystkie życzenia :-)
A jutro zapraszam na „promienny” konkurs nr 25!

sobota, 3 kwietnia 2010

348. Spacerek po Paryżu


© Roger Viollet

Kiedyś już o tym pisałam, ale nie zaszkodzi powtórzyć ;-D Nie jestem miłośniczką Francji ani Francuzów, sorry :-/ Bez wgłębiania się w temat: złe doświadczenia i tyle. Ale od czasu do czasu trafiam na coś, co zapiera mi dech w piersiach... nawet jeśli to coś jest z Francji ;-) Wystarczy kliknąć TU by czarodziejsko przenieść się do Paryża.

Francuski fotograf Arnaud Frich wraz z ekipą współpracowników zarejestrował z wieży paryskiego kościoła St Sulpice rekordową panoramę francuskiej stolicy. Na realizację przedsięwzięcia wybrano 8 września 2009 roku. W ciągu pięciu godzin nieprzerwanej pracy powstało 2346 zdjęć (17 serii po 138 zdjęć). Zdjęcia były na bieżąco analizowane; dwie serie powtórzono ze względu na nieodpowiednie oświetlenie. Obraz został następnie zmontowany za pomocą programu Aupagano Giga, w rezultacie czego otrzymano fotografię o wymiarach 354159 x 75570 pikseli! Posłużył do tego 16-rdzeniowy serwer Intela zaopatrzony w 24 GB RAM-u i 1 TB pamięci dyskowej typu SSD [cokolwiek to znaczy ;-) ]. Ostateczny rendering panoramy zajął „zaledwie” 3 godziny 14 minut, ale znacznie więcej pracy kosztowało dopasowanie zdjęć i wymaskowanie z nich elementów „prywatnych”, takich jak tablice rejestracyjne czy twarze. Efekt – niesamowity! A do tego muzyczka z filmu „Amelia” i... sobotni wiosenny spacerek po Paryżu zaliczony ;-D


= = = = =
PS. Dziękuję A.Ł. z TPCMM w Gdańsku za linka :-)

piątek, 2 kwietnia 2010

Świątecznie


Wiosennych, słonecznych, radosnych świątecznych dni...
życzy M.
:-)




Fotka z portalu © Designs Delight