sobota, 28 sierpnia 2010

389. Losowanie nr 31


Konkurs nr 31 „męski” bez – prawie – mężczyzn ;-) Bo taka mi się właśnie nasunęła pierwsza myśl po przeczytaniu komentarzy. Czyżby tylko – prawie – kobiety pisały na blogach i czytały książki? Mam nadzieję, że wyłącznie „prawie”... ;-)

A oto wyniki konkursu [chyba dziś słabo zamerdałam w miseczce, bo nicki są pod rząd z komentarzy ;-D ]:

--- beatrix73
--- Joanna Darda-Gramatyka
--- Nyx

Gratulacje! :-D
Jak zawsze poproszę o wasze adresy pocztowe na mojego maila [jest u dołu strony]. Zapewniam, że tu, na blogu, jestem osobą prywatną i nigdy, przenigdy!, nie wykorzystam waszych adresów w celach komercyjnych.

A co za miesiąc? W Poznaniu odbędzie się koncert Stinga, który uświetni uroczyste otwarcie Stadionu Miejskiego, tego wielkiego – „Lecha” na ul. Bułgarskiej, zwanego popularnie „ciabatą” ze względu na swój wygląd, szykowanego na Euro 2012 :-D A zatem w konkursie nr 32 do wygrania będzie Sting. Teksty i przekłady z Wydawnictwa In Rock – pięknie wydany komplet tekstów muzyka z jego osobistymi komentarzami. Już dziś zapraszam!

poniedziałek, 23 sierpnia 2010

388. Konkurs nr 31 - męski


No, Panowie, do boju ;-) Tym razem wybrałam książki specjalnie dla Was, tzn. typowo „męskie” opowieści: akcja i sensacja z domieszką historii. Sponsorem słupka ze zdjęcia jest poznańska Replika, któremu to Wydawnictwu jak zawsze serdecznie dziękuję :-)
Wszystkich zainteresowanych [Panów i Panie :-) ] proszę, by się wpisywali w komentarze pod tym postem. Konkurs trwa od teraz do piątku do północy. Losowanie jak zawsze w sobotę. Zapraszam!


= = = = =
PS. wylosuję trzy osoby, do których wyślę po jednej, przypadkowo wybranej książce :-)

sobota, 21 sierpnia 2010

387. Begonie




Zaszalałyśmy z mamą na giełdzie kwiatowej. Jedna donica promiennie kolorowych begonii całe... 3 złote ;-D

wtorek, 17 sierpnia 2010

386. Za miastem




Skromnie kilka fotek © z niedzielnego wypadu za miasto
do przepięknego ogrodu mojej siostry :-)

czwartek, 12 sierpnia 2010

385. ...i wynik konkursu-błysk nr 30


Koniec super szybkiego konkursiku!
„Winkać” oznacza „kiwać/machać sobie na pożegnanie” :-D
To było za łatwe, prawda? ;-) No ale o to przecież chodziło!
Książka plus druga niespodzianka książkowa wędruje do...

--- beatus

A dla reszty żartownisiów ;-D no niech będzie też po książce:

--- Kalisz_made
--- Prowincjonalna nauczycielka

Poproszę o Wasze adresy pocztowe na mojego maila. Oczywiście zapewniam, że nigdy ich nie wykorzystam poza ta jedną „akcją konkursową” :-)
Pa! Do następnego razu :-D

384. Konkurs-błysk nr 30


© Patrick McDonnell
Ilustracja z albumu South [Little, Brown Books for Young Readers 2008]


Moja mama używa takiego śmiesznego określenia „winkać”. Ja je bardzo lubię, a ostatnio pewnie nawet nadużywam ;-) A o co chodzi? Zapraszam do obrazka. Kto pierwszy zgadnie, wpisując się w komentarz, dostanie ode mnie książkę, rewelacyjny wiktoriański kryminał z akcją osadzoną w Londynie - Lunatyk Jonathana Barnesa. To co? Powinkamy sobie? ;-D


PS. konkurs męski - ten obiecany - za tydzień ;-)

wtorek, 10 sierpnia 2010

383. Smutki...




Jakoś tak... dziwacznie jest :-/ Humor do kitu... i nie, to nie z powodu pogody. Choć za oknem też... dziwacznie jest :-/ Popaduje na zmianę z piekącym słońcem; jest szaro, a za chwilę jasno i promiennie; poza tym wilgotno i... okropnie duszno jednocześnie :-/ Tylko wczesno ranna mgła i (jesienny) chłód sprawił, że na mojej ponurej ostatnio twarzy zagościła na chwilkę ciut radośniejsza podkówka ;-) Eh! Dziwaczne dni i dziwaczna pogoda :-/

U góry kilka migawek z rannej sobotniej wyprawy do Botanika. Jak zawsze Olympus E-510 z krótkim kitem. Ot, takie sobie strzały. Hibiskus jest cudny - uwielbiam ten jeden jedyny krzaczek w centrum ogrodu :-)

wtorek, 3 sierpnia 2010

382. Okładki cz.3






Kobieta na okładce to oczywiście wdzięczny i piękny, zarazem łatwy i banalny [dla romansu] motyw. Ale nie tylko ten gatunek literacki wymaga zdjęcia czy szkicu kobiecej sylwetki. Kilka przykładów u góry. Jak zawsze – pokazuję ciekawe graficznie i typograficznie okładki, nie polecam natomiast samych książek ;-) Wybór subietywny, moje „oko” lubi i docenia takie właśnie rozwiązania...

Moim absolutnym faworytem jest łączona, stylizowana i wzbogacona graficznie i poligraficznie fotografia na okładce powieści Jonathana Carrolla pt. Zakochany duch [pewnie dlatego, że górna część fotki to pysk bulteriera ;-) Poza tym tę okładkę trzeba koniecznie pomacać, bo dopiero wtedy robi ogromne wrażenie :-) ]. Projekt okładki przygotowało specjalnie dla DW Rebis [z tego projektu skorzystali też Włosi i Hiszpanie] nowojorskie studio Lightcage, a konkretnie związany z tym studiem [?] projektant Ryder Carroll [tylko się domyślam, że to syn Jonathana].

--- Grzeczne dziewczynki z Wydawnictwa Czarna Owca
--- Zakochany duch z DW Rebis
--- Dyskretne symetrie z DW Rebis
--- Alabama song z Czytelnika
--- Murzyni we Florencji z Drzewa Babel