sobota, 13 sierpnia 2011

491. Chmurka :-)





Fotki © moje :-) Olympus E-510 z krótkim kitem.


Owej tytułowej chmurki na zdjęciu wam nie pokażę, ale ją opiszę ;-)

Dziś z samego rana wyrwałam się sprzed biurka i pilnego – jak zawsze! – maszynopisu do Ogrodu Botanicznego. Duchota nie z tej ziemi :-/ Jak w saunie... ale w ogrodzie pięknie – jak zawsze! :-D Myślałam, że już kasztany będą do zbiorów gotowe, ale nic z tego – jeszcze co najmniej tydzień jak zaczną spadać na trawkę. Wędrując między bujnymi roślinkami, zauważyłam m.in. goniące się dwie wiewiórki w alpinarium, nowego młodego kociego rezydenta ogrodu [mało dostojnie, jak na kota, brykającego z owadami ;-) Był zbyt szybki, bym mogła mu zrobić fotkę, niestety], pomarańczowe i srebrne koi w głównym stawie w części japońskiej ogrodu, gołębice tulące się do siebie na gałęzi wielkiej błękitnej sosny, pole kolorowych dalii o przeróżnych kształtach kwiatków... Coś pięknego... I tak sobie wędrując i pstrykając fotki, weszłam w chmurkę... białych kapustników :-D Niesamowite! Aż mi dech zaparło, tak to było niespodziewane :-D Nie mam pojęcia, ile ich było, ale dużo – biało-czarne motyle zbite w jedną chmurkę nad polem żółtych kwiatków... Aparat mi wypadł z ręki [na szczęście noszę go na pasku na szyi] a z gardła wydobył beztroski śmiech! Tego mi było trzeba :-)


PS. Na tablicy ogłoszeń przed ogrodem wisi długi i bardzo bogaty/ciekawy wykaz wykładów i planowanych spacerków z przewodnikiem... do samego końca roku i nie tylko w weekendy! Czyżby po raz pierwszy ogród nie zamykał się późną jesienią na okres zimowy??? Jeśli to prawda, byłabym w siódmym niebie :-D

4 komentarze:

cyrysia pisze...

Piękne zdjęcia, masz talent. Ja też lubię sobie pstrykać od czasu do czasu, lecz moje to czysta amatorszczyzna.

http://pisanyinaczej.blogspot.com/ pisze...

Zdjęcia są tak piękne, że prawie poczułem zapach tych roślin..

eniutek pisze...

Rzeczywiście piękne zdjęcia.
Oddają piękno przyrody i umiejętności fotografującej :)
Pozdrawiam serdecznie

Zacisze wyśnione... pisze...

Dziękuję :-)