sobota, 1 października 2011

503. „Fon”


© Wulffmorgenthaler
[stronka wyłącznie dla osób o silnych nerwach
i nieprzeciętnym poczuciu humoru ;-) ]


Od ponad tygodnia buszuję w necie za nowym telefonem komórkowym. Wybór jest niesamowity, co telefon - więcej bajerków! Tylko po co mi to? :-/ Ja chcę teee-leee-fooon, nic więcej! Oczopląsu można dostać! :-D A że kończy mi się umowa, chciałabym wybrać coś za tę przysłowiową „zetę”. ;-D Ale - żeby nie było za łatwo! - jak już się chce podpisać umowę, to nagle się okazuje, że klient z ponaddziesięcioletnim stażem to żaden klient - szkoda zachodu dla takiego stetryczałego... hm... „no niech już Pani będzie - kli-en-ta”. :-/

- Ja pani coś powiem: najlepiej to zrezygnować ze starego numeru i wykupić promocje dla nowych abonentów – wtedy to można zaszaleć, a nawet tego „cool-towego” fona na literę „I” za zetę zdobyć! – jak mnie poinformował „uroczy” obsługujący w punkcie pewnej sieci telefonii.

Eh! Czas umierać...

Ale z całkiem innej beczki! Dziś początek października, mojego ulubionego miesiąca w roku! Tak mi przyszło do głowy, że - jeśli tylko wystarczy mi wytrwałości i pomysłów! - każdego dnia pokażę coś, co się wiąże z jesienią: jej ciepłymi barwami, smakowitymi zapachami itp. Zapraszam od jutra ;-)

2 komentarze:

Gosia pisze...

Ja już od tej chwili czekam! Właściwie to już się doczekać nie mogę. Kocham jesień i to będzie dla mnie uczta prawdziwa:-)

eniutek pisze...

To prawda co piszesz. Jak już się jest stałym klientem ,to nie ma co się nami przejmować ,w końcu premie dostaje sie za nowych :( To mnie wkurza na maxa ,bo firma z prawdziwego zdarzenia szanuje w pierwszym rzędzie STAŁYCH KLIENTÓW a dopiero potem całą resztę. Cóż widać ,że do niektórych to jeszcze nie dotarło. Ale się rozpisałam.
Pozdrawiam i życzę pięknego, całego października i prawdziwej ZŁOTEJ JESIENI :)