czwartek, 6 października 2011

508. Żołędzie




© Camilla at Home
© This Next
© Thumblr

W drodze do pracy mijam alejkę wysadzoną kasztanowcami i dębami – brązowych lśniących kuleczek raczej nie ma już co szukać ;-) ale widziałam sporo żołędzi. Jutro pewnie wysiądę z tramwaju, by nazbierać co nieco do domowych aranżacji. Polecam! Do zdobycia tylko raz w roku ;-D i to za darmo – leżą sobie pod drzewami i czekają na chętnych!

5 komentarzy:

Gosia pisze...

Takie maleńkie, a takie urocze:-) Pięknie wyglądają w tych słojach. Świetna dekoracja, zarówno na jesień, jak i na zimę. Faktycznie żołędzie ogólnodostępne są i to jest super. Podziwiam za pomysł:-)

Sabbath pisze...

Lubię zbierać. Ale nie znoszę, jak mi się poniewierają po domu rzeczy bez praktycznego zastosowania. Choć... Tak bardzo lubię zbierać, ze jednak się poniewierają. :)

JustMe pisze...

Zajrzałam dziś pierwszy raz, przypadkiem. Ależ mi się spodobało! :D Moje klimaty - zachwyty nad drobiazgiem :)

Pozdrawiam,
JustMe

http://krakowskimtargiem.blog.onet.pl

dziurka pisze...

pomysł na dekorację super, dzięki, na pewno skorzystam. Też zbieram żołędzie i kasztany i buty, torebki ... lubię zbierać "przyda się"

PAKMA pisze...

Swietny pomysl!!! Bardzo oryginalne swieczniki :)