poniedziałek, 10 października 2011

512. Pada deszczyk, pada...




pierwsze dwie ilustracje © Tumblr*
trzecia ilustracja © Danna Ray

Aura za oknem przypomniała mi, że jesień to... przede wszystkim deszcz, i to nie ciepły i orzeźwiający, jak wiosną, ale – do spółki z wiatrem – oblepiający, zimny i wdzierający się w rękawy i pod kołnierz kurtki. Brrrrr!!! Mimo wszystko ilustracje, które wyszukałam, są radosne :-) bo taka jest też i jesień – zza szyby nawet i deszcz, i grafitowe chmurzyska mi nie przeszkadzają.


- - - - -
* Tumblr to fantastyczne miejsce, kiedy tam zaglądam, mogę „nie wyjść” z netu nawet przez kilka dni ;-) Ale to i problem... bo jaki to © jeśli nie ma autora ilustracji czy zdjęcia :-/ Próbowałam śledzić linki, aż do pierwotnej, ale bardzo często okazywało się, że pierwsza osoba, wrzucająca ilustrację w czeluście Tumblr-a, nawet nie pofatygowała się, by wpisać nazwisko twórcy. Zatem... przepraszam Autorów, że nie podaję imienia ani linki, po prostu ich nie znam :-/ [ale ilustracje są świetne i szkoda by było ich nie pokazywać :-D ].

- - - - -
edit: 13.X.2011
PS. Raincloud! Jesteś skarbem!!! :-) Dziękuję za wskazówki!
fot. 1. Exit © Chow Hon Lam
fot. 2. Diaper © Brock Davis

8 komentarzy:

Zuzanka pisze...

Przydaje się czasem http://www.tineye.com/ (zwłaszcza w formie plugina do przeglądarki), da się dojść do źródła.

Kathinna pisze...

Drugi obrazek jest prześwietny! :D

Szara pisze...

pierwszy jest bardzo optymistyczny:]

Renata pisze...

No i tyle piosenek napisano o deszczu. Prawie tyle, co o miłości:)

schizma pisze...

Zdecydowanie chmurka w pieluszce poprawia humor :)

eniutek pisze...

A mnie przypadła do gustu kotara deszczowa ze zdjęcia NR 1 . Żeby tak się dało w życiu odsłonić kotarkę i nie ma deszczu :)
Pozdrawiam

Raincloud pisze...

Nie lubię Tumblr właśnie ze względu na ogromną trudność w dotarciu do autora. Zawsze staram się podawać źródło i Tumblr do tego stopnia mnie irytował, że już tam nie zaglądam. Trzeba pamiętać, że korzystają z niego najczęściej osoby, dla których nie jest ważne kto był fotografem/ artystą/ autorem, a przeznaczeniem ma być tylko wrzucanie "ładnych obrazków".
Osobiście wolę Pinterest, gdzie przeważnie łatwiej jest dotrzeć do źródła zdjęcia.
Pozdrawiam!

Raincloud pisze...

PS.
fot. 1- Chow Hon Lam
fot. 2- Brock Davis