poniedziałek, 17 października 2011

519. Cisza


Zdjęcie z sieci. Bez autora, niestety.

Wyjątkowo paskudny dzień :-/ Chciałabym się zaszyć w fotelu pod kocem i nigdzie nie wychodzić i absolutnie nikogo nie widzieć przynajmniej przez tydzień! Eh! Życie nie jest łaskawe, prawda? Jak jest za długo spokojnie i pięknie, to musi „dowalić” na całego...

Dziś zatem trochę spokoju i ciszy na zdjęciu... Dla ukojenia.

6 komentarzy:

Piter Murphy pisze...

Po burzy przychodzi słońce...tego życzę :-)

JustMe pisze...

Czasem bywa gorzej, niestety. Trzymam kciuki, żeby szybko się poprawiło. Buziaki

Edyta pisze...

A po nocy przychodzi dzień, a pop burzy spokój ...

Kalisz made pisze...

Siły!

pikfe pisze...

Naprawdę piękny jest Twój blog.

Agni pisze...

Moglabym sporo na ten temat powiedziec...Mam nadzieje , ze masz sie lepiej? Sciskam mocno-Ag