


© Thomas Kinkade
Oto nastał pierwszy grudnia! Zatem jak co roku zaczynamy zimowe odliczanie ;-) Za oknem, co prawda, mrozu jeszcze nie ma, ale to się niedługo ma zmienić, jak słyszałam ;-D Prognozy są obiecujące dla wszystkich zimo-lubnych stworzeń, w tym i mnie!
Na dobry początek chcę zaproponować obejrzenie galerii amerykańskiego malarza Thomasa Kinkade. Dla wielu będzie to kicz... rozumiem... ale co poniektórzy, oglądając jego płótna, poczują spokój, radość i nostalgię za dawnymi sielskimi i bezpiecznymi czasami. Ja lubię zaglądać od czasu do czasu na te strony, szczególnie zimą, ot tak, dla poprawienia sobie humorku :-) Poza tym muszę się pochwalić, że jeden z tych uroczych domków [Foxglove Cottage] mam na własność ;-D ...tyle że tylko na dużym i szczegółowym stemplu na drewnianym klocku! :-D

7 komentarze:
Ja już czuję święta. Takie "kiczowate" i cudowne jak na tych obrazach. W grudniu zawsze dziecinnieję (bardziej niż zwykle ;)). Dziś pieniądze przeznaczone na nową książkę (a więc świętość nietykalna) wydałam na drewniane klocki dla synka. Będzie dziś radość i zabawa. Żeby jeszcze troszkę śniegu spadło na bałwana, byle nie za dużo, bo i tak korki w całym mieście. :)
Jak ja kocham grudzień ... Mówcie co chcecie, śniegu mi brak !!!
Ja też już czuję świąteczny klimat:)). Piękny, magiczny czas...
sliczne są-lubie takie i nie czuje w nich kiczu;))pozdrawiam cieplo;)
Odliczanie? Ja od listopada odliczam do wiosny. A! nie! najpierw do Nordconu, ale to taki niszowy punkt orientacyjny. :)))
Oglądając jego obrazy nigdy nie mogłam się zdecydowac, czy to już kicz, czy jeszcze nie :) Nie przeszkadza mi to, lubię je po prostu, a to jest w odbiorze najważniejsze. Poza tym przed Świętami więcej wybaczamy w tej kwestii :)
Dziękuję i cieszę się, że i wam poprawiły się humorki po zajrzeniu na stronkę Kinkadego :-)
Sabbath - nawet wiem, co to Nordcon ;-) Kiedyś zaczytywałam się fantastyką, wciąż mam na półce kilka najważniejszych dla mnie tytułów, a nawet w swoim zawodowym życiu miałam kilkuletni romans z tą literaturą ;-) Twierdzę też, że miłośnicy fantastyki to najbardziej zdyscyplinowani i konkretni klienci księgarń ;-) Zawsze wiedzą, czego chcą!
Edyta - o, tak, tak! też już z utęsknieniem czekam na śnieg!
Prześlij komentarz