czwartek, 1 grudnia 2011

538. Odliczanie! :-D




© Thomas Kinkade

Oto nastał pierwszy grudnia! Zatem jak co roku zaczynamy zimowe odliczanie ;-) Za oknem, co prawda, mrozu jeszcze nie ma, ale to się niedługo ma zmienić, jak słyszałam ;-D Prognozy są obiecujące dla wszystkich zimo-lubnych stworzeń, w tym i mnie!

Na dobry początek chcę zaproponować obejrzenie galerii amerykańskiego malarza Thomasa Kinkade. Dla wielu będzie to kicz... rozumiem... ale co poniektórzy, oglądając jego płótna, poczują spokój, radość i nostalgię za dawnymi sielskimi i bezpiecznymi czasami. Ja lubię zaglądać od czasu do czasu na te strony, szczególnie zimą, ot tak, dla poprawienia sobie humorku :-) Poza tym muszę się pochwalić, że jeden z tych uroczych domków [Foxglove Cottage] mam na własność ;-D ...tyle że tylko na dużym i szczegółowym stemplu na drewnianym klocku! :-D

7 komentarzy:

nunachopin pisze...

Ja już czuję święta. Takie "kiczowate" i cudowne jak na tych obrazach. W grudniu zawsze dziecinnieję (bardziej niż zwykle ;)). Dziś pieniądze przeznaczone na nową książkę (a więc świętość nietykalna) wydałam na drewniane klocki dla synka. Będzie dziś radość i zabawa. Żeby jeszcze troszkę śniegu spadło na bałwana, byle nie za dużo, bo i tak korki w całym mieście. :)

Edyta pisze...

Jak ja kocham grudzień ... Mówcie co chcecie, śniegu mi brak !!!

kasandra_85 pisze...

Ja też już czuję świąteczny klimat:)). Piękny, magiczny czas...

Karina pisze...

sliczne są-lubie takie i nie czuje w nich kiczu;))pozdrawiam cieplo;)

Sabbath pisze...

Odliczanie? Ja od listopada odliczam do wiosny. A! nie! najpierw do Nordconu, ale to taki niszowy punkt orientacyjny. :)))

Raincloud pisze...

Oglądając jego obrazy nigdy nie mogłam się zdecydowac, czy to już kicz, czy jeszcze nie :) Nie przeszkadza mi to, lubię je po prostu, a to jest w odbiorze najważniejsze. Poza tym przed Świętami więcej wybaczamy w tej kwestii :)

Zacisze wyśnione... pisze...

Dziękuję i cieszę się, że i wam poprawiły się humorki po zajrzeniu na stronkę Kinkadego :-)

Sabbath - nawet wiem, co to Nordcon ;-) Kiedyś zaczytywałam się fantastyką, wciąż mam na półce kilka najważniejszych dla mnie tytułów, a nawet w swoim zawodowym życiu miałam kilkuletni romans z tą literaturą ;-) Twierdzę też, że miłośnicy fantastyki to najbardziej zdyscyplinowani i konkretni klienci księgarń ;-) Zawsze wiedzą, czego chcą!

Edyta - o, tak, tak! też już z utęsknieniem czekam na śnieg!