piątek, 9 grudnia 2011

542. Festiwal


© MTP

Dziś rozpoczyna się na terenie Targów Poznańskich kolejna edycja cyklicznej imprezy – Festiwalu sztuki i przedmiotów artystycznych. Z roku na rok ten „jarmark” się rozrasta, tym razem organizatorzy podają, że będzie ponad 300 wystawców! Szaleństwo! :-D [W ogóle w takie miejsca nie powinnam chodzić, tak samo jak staram się z daleka omijać sklepy papiernicze, które uwielbiam :-) a wszystko dlatego, że nie mogę się oprzeć i zawsze wychodzę z pełnymi siateczkami na ogół niekoniecznie mi potrzebnych cudeniek ;-D ]. Bardzo lubię ten czas spędzony na odwiedzaniu i buszowaniu wśród różnorodnych stoisk, zwłaszcza, że to tuż przed świętami i można tyle podpatrzeć. Podobają mi się warsztaty pracy twórczej dla dzieci i nie tylko ;-) Uwielbiam buszować w papierkach, farbkach, pędzelkach i stempelkach, z ciekawością obserwuję sprawne ręce twórczyń biżuterii, koronczarek, pań haftujących cudne wzory na lnie, panów kujących metal i rzeźbiących w drewnie... itp. itd. Dla każdego znajdzie się coś niezwykłego :-) Polecam!

W tym samym czasie na terenie Targów odbywać się będzie Cavaliada, czyli zawody w skokach przez przeszkody wraz z targami sprzętu jeździeckiego. Wygląda na to, że na jeden bilet [7zł] będzie można obskoczyć obie imprezy – festiwal sztuki i show jeździeckie – zatem rodzinne weekendowe wyjście wskazane! W końcu nie każde „miejskie” dziecię miało okazję zobaczyć rasowe konie na żywo ;-) Jest okazja poobserwować i dopingować zawodników. Również polecam! :-)

6 komentarzy:

coco.nut pisze...

dla mnie zdecydowanie pierwsza część ważniejsza, wybieram się koniecznie! :)

Szara pisze...

fajne fajne:) szkoda że tak daleko:( zdasz relacje?

pesymistka13 pisze...

ja też mam niestety za daleko:(

eniutek pisze...

Dla mnie też pierwsza impreza _BOMBA
Tylko za daleko ,ale liczę na jakieś Twoje fotki ( po cichutku )
Pozdrawiam i życzę mnóstwo wrażeń z jarmarku :)

JustMe pisze...

Brzmi fantastycznie. Szkoda, że z Krakowa to nie jest rzut beretem... Baw się dobrze! :)

Zuzanka pisze...

A zrobili szatnię? Wystawa kotów była utrudniona, bo wszyscy wlekli się z ubraniami (i dziećmi).