sobota, 10 grudnia 2011

543. Powolne przygotowania






© Impressionen

Zrobiłam sobie dziś dłuższy spacer – pogoda dopisała, było zimno i lekko wietrznie, powoli zapadał zmierzch [ale nie od zaćmienia księżyca ;-) – to ostatnie w tym roku!]... Dobrze iść sobie tak czasem, całkiem bez celu :-) Wpatrując się w okna domów, szukałam nieco inspiracji na świąteczne ozdoby... i niewiele znalazłam :-/ Co jest? Jakiś wyjątkowy rok? Coś się zmieniło? W zeszły grudzień o tej porze już w oknach świeciły gwiazdeczki, z balkonów zwisały kolorowe świecące girlandy i lampiony, w szybach odbijały się sezonowe ozdoby. W tym roku... niewiele, albo zgoła – nic! Smutek jakiś :-/ No ale w sumie to chyba nie ma co się dziwić, prawda? Jest już niemal połowa grudnia, a śnieg u nas w Poznaniu jeszcze nie padał, mrozu z prawdziwego zdarzenia też jeszcze nie uświadczyliśmy. Eh! Gdzie ta zima? W ogóle nie odczuwam świątecznego nastroju :-/ Na moim blogu też jakoś mało odświętnie... Zatem dziś wrzucam kilka prostych pomysłów na dekoracje z niemieckiej strony Impressionen :-)


- - - - -
Jeszcze jedna smutna wiadomość, którą chciałabym na swoim blogu odnotować. Zmarła dziś cudowna i niezwykle utalentowana osoba, perfumiarka Mona di Orio. Miałam to szczęście, by spróbować jednej z jej kreacji [są zbyt ekskluzywne jak na moją kieszeń niestety], Carnation [mylnie odczytując/tłumacząc sobie z „angielska”, że to goździki, a chodzi o - cerę], i mimo że nie przypadła mi do gustu, doceniam kunszt i bogactwo zapachu. To w gruncie rzeczy niespodziewana wiadomość... Taka młoda osoba... Wielka szkoda :-(

2 komentarze:

kasandra_85 pisze...

Ja też już powoli przymierzam się do świątecznego ozdabiania wnętrz. Kupiłam nieco dekoracji, więc świąteczny klimat zaraz na całego zagości w domu:))

nunachopin pisze...

Faktycznie jakoś tak nieświątecznie w tym roku. Wigilia za niecałe 2 tygodnie a ja jakoś coraz bardziej czuję listopad. Jakby się cofał czas. "Na szczęście" dziś rano zmarzłam w drodze do pracy, może więc wreszcie zacznę czuć zimę. ;) Wciąż nic nie przygotowałam na święta, nie wiem nawet od czego zacząć...