
Sobota... leniwa, ponura, wietrzna sobota... Nie chciało mi się z łóżka wstać... :-/ ale trzeba, bo na biurku pilny maszynopis, poza tym należałoby posprzątać dom itp. itd. jak to w każdy weekend ;-) Czas też i na losowanie! Krótszy niż zwykle konkurs nr 51 już za nami, książki za moment zapakuję i opatrzę karteczkami z nickami zwycięzców:
--- kalioppe
--- Janola
--- Latarnik
--- syvella
--- Ruczek
Gratuluję serdecznie! :-D
Wklejam jeszcze obowiązkowy dopisek: „Poproszę o przesłanie na mój mail [jest u dołu strony] podstawowych danych pocztowych do wysyłki wraz z nickiem - koniecznie! Jak zawsze zapewniam, że Wasze adresy są bezpiecznie – nigdy nikomu ich nie przekazuję, a wykorzystam je jedynie do wysyłki książek z tego konkursu”.
- - - - -
W marcu... jak w garncu! ;-) Obaczym, jeszcze nie wymyśliłam, co dalej z książkami, co dalej z konkursem i... co dalej z moim blogiem... :-/ Cóż, nie ma co ukrywać – mam coraz mniej pomysłów, coraz mniej sprawny umysł, coraz mniej czasu i sił... Smutne, ale nie chcę i nie zamierzam was zanudzać. Może to wpływ stresu, bo przecież nie zimy, którą bardzo lubię, ale coś się zmieniło, i to wcale nie na lepsze... :-/

17 komentarze:
Gratulacje! :)
Gratuluję !
Poczekaj do wiosny, może wszystko się polepszy :)
Dziękuję bardzo! :)
Mail już wysłany :)
I nie martw się, nowe pomysły może niedługo się pojawią! :) W końcu wiosna idzie ;)
Pozdrawiam!
och, bardzo się cieszę i dziękuję :)
zaraz napiszę maila :)
a co do weny, mam nadzieję, że wkrótce wróci, bo bardzo lubię tu zaglądać. tak jak pisali moi poprzednicy, oby do wiosny! :)
zycze CI pogodnych dni i mam nadzieje ze bedzie lepiej:)pozdrawiam
Mam nadzieję, że te smutki to tylko sprawa pogody i gorszego samopoczucia. I nie strasz skasowaniem bloga. Gdzie ja będę oglądać te wszystkie cudne zdjęcia, które znajdujesz w Internecie ? :(
Gratulacje :)
Oj teraz taki czas, przyjdzie wiosna, zawitają kolory i nowe pomysły :)
gratulacje... i pogody... zima zimą, takiej ja nie lubię (u mnie, wietrznie, mokro, i już bez grama śniegu) Pozdrawiam :)
Chwilowy oddech od bloga na pewno da nowe spojrzenie - wiem co mówię :-) i ochota do blogowania wraca. Dziękuję za zabawę.
Co Ty gadasz, Twój blog jest nadal fascynujący i ciekawy.
Wow! Ależ miałem szczęście! Dzięki!
A co do pisania, to mój blog też już ledwo dycha... :)
Bardzo życzę Ci poprawy nastroju.
Gratuluję wylosowanym.
Każdy ma pewnie inny sposób na generowanie pomysłów. Ale ... blog to Twoje miejsce. Pisz, co chcesz, nie przejmuj się ocenianiem stopnia w jakim to kogoś zainteresuje lub znudzi, bo to nieprzewidywalne. ;) Ja akurat jestem z tych, co im częściej piszą, tym częściej mają pomysły. ;) Jak u Kubusia P.: "Im bardziej pada śnieg, Bim-bom, Im bardziej prószy śnieg, Bim-bom, Tym bardziej sypie śnieg, Bim-bom". ;)lysintu ithences
To tylko okres przejściowy :) zobaczysz.
Nadejdzie wiosna i pomysły same wpadną.
Bardzo się cieszę z wygranej, zaraz napiszę maila :D
Tak nie może być... odkryłam niedawno Twojego bloga, a Ty zastanawiasz się nad jego zawieszeniem :( Takie wspaniałe źródło inspiracji czytelniczych i nie tylko...
Smutno tak napisałaś, sił coraz mniej...mam nadzieję, że NIE jest to żadna sprawa chorobowa. Życzę Ci dużo zdrówka i dobra dookoła.
Prześlij komentarz