sobota, 25 lutego 2012

560. Losowanie nr 51


Sobota... leniwa, ponura, wietrzna sobota... Nie chciało mi się z łóżka wstać... :-/ ale trzeba, bo na biurku pilny maszynopis, poza tym należałoby posprzątać dom itp. itd. jak to w każdy weekend ;-) Czas też i na losowanie! Krótszy niż zwykle konkurs nr 51 już za nami, książki za moment zapakuję i opatrzę karteczkami z nickami zwycięzców:

--- kalioppe
--- Janola
--- Latarnik
--- syvella
--- Ruczek

Gratuluję serdecznie! :-D
Wklejam jeszcze obowiązkowy dopisek: „Poproszę o przesłanie na mój mail [jest u dołu strony] podstawowych danych pocztowych do wysyłki wraz z nickiem - koniecznie! Jak zawsze zapewniam, że Wasze adresy są bezpiecznie – nigdy nikomu ich nie przekazuję, a wykorzystam je jedynie do wysyłki książek z tego konkursu”.




- - - - -
W marcu... jak w garncu! ;-) Obaczym, jeszcze nie wymyśliłam, co dalej z książkami, co dalej z konkursem i... co dalej z moim blogiem... :-/ Cóż, nie ma co ukrywać – mam coraz mniej pomysłów, coraz mniej sprawny umysł, coraz mniej czasu i sił... Smutne, ale nie chcę i nie zamierzam was zanudzać. Może to wpływ stresu, bo przecież nie zimy, którą bardzo lubię, ale coś się zmieniło, i to wcale nie na lepsze... :-/

17 komentarzy:

Musta pisze...

Gratulacje! :)

Sara Deever pisze...

Gratuluję !

Poczekaj do wiosny, może wszystko się polepszy :)

Ruczek pisze...

Dziękuję bardzo! :)
Mail już wysłany :)

I nie martw się, nowe pomysły może niedługo się pojawią! :) W końcu wiosna idzie ;)

Pozdrawiam!

kalioppe pisze...

och, bardzo się cieszę i dziękuję :)
zaraz napiszę maila :)

a co do weny, mam nadzieję, że wkrótce wróci, bo bardzo lubię tu zaglądać. tak jak pisali moi poprzednicy, oby do wiosny! :)

summer21 pisze...

zycze CI pogodnych dni i mam nadzieje ze bedzie lepiej:)pozdrawiam

aeljot pisze...

Mam nadzieję, że te smutki to tylko sprawa pogody i gorszego samopoczucia. I nie strasz skasowaniem bloga. Gdzie ja będę oglądać te wszystkie cudne zdjęcia, które znajdujesz w Internecie ? :(

pesymistka13 pisze...

Gratulacje :)
Oj teraz taki czas, przyjdzie wiosna, zawitają kolory i nowe pomysły :)

Izzi pisze...

gratulacje... i pogody... zima zimą, takiej ja nie lubię (u mnie, wietrznie, mokro, i już bez grama śniegu) Pozdrawiam :)

bestyjeczka pisze...

Chwilowy oddech od bloga na pewno da nowe spojrzenie - wiem co mówię :-) i ochota do blogowania wraca. Dziękuję za zabawę.

milqin pisze...

Co Ty gadasz, Twój blog jest nadal fascynujący i ciekawy.

Latarnik pisze...

Wow! Ależ miałem szczęście! Dzięki!

A co do pisania, to mój blog też już ledwo dycha... :)

barbaratoja pisze...

Bardzo życzę Ci poprawy nastroju.
Gratuluję wylosowanym.

Kardamonowa pisze...

Każdy ma pewnie inny sposób na generowanie pomysłów. Ale ... blog to Twoje miejsce. Pisz, co chcesz, nie przejmuj się ocenianiem stopnia w jakim to kogoś zainteresuje lub znudzi, bo to nieprzewidywalne. ;) Ja akurat jestem z tych, co im częściej piszą, tym częściej mają pomysły. ;) Jak u Kubusia P.: "Im bardziej pada śnieg, Bim-bom, Im bardziej prószy śnieg, Bim-bom, Tym bardziej sypie śnieg, Bim-bom". ;)lysintu ithences

Aneta pisze...

To tylko okres przejściowy :) zobaczysz.
Nadejdzie wiosna i pomysły same wpadną.

syvella pisze...

Bardzo się cieszę z wygranej, zaraz napiszę maila :D

carse pisze...

Tak nie może być... odkryłam niedawno Twojego bloga, a Ty zastanawiasz się nad jego zawieszeniem :( Takie wspaniałe źródło inspiracji czytelniczych i nie tylko...

Jomo pisze...

Smutno tak napisałaś, sił coraz mniej...mam nadzieję, że NIE jest to żadna sprawa chorobowa. Życzę Ci dużo zdrówka i dobra dookoła.