niedziela, 15 kwietnia 2012

568. Amarylis


Fotki © moje, jak zawsze z Olympusa E-510

Amarylis w białym kolorze. Właśnie zakwitł :-) Na razie jeden kwiat, ale jak widać będzie i drugi.

10 komentarzy:

marysza pisze...

przepiekny..!!

pesymistka13 pisze...

Jaki piękny i dostojny :) ja białego nie mam akurat.

kasandra_85 pisze...

Taki niepozorny kwiat, a tyle w nim piękna...
Pozdrawiam!!

cecyliarodzinaidom pisze...

Piękny!Pozdrawiam.

natanna pisze...

śliczny, ja mam podobny kwiat ale nie jest to amarylis ale niestety zaniedbałam go , nie rozsadziłam cebulek i od dwu lat ma mnie w nosie nie zakwitając.Muszę się zmobilizować i w tym roku rozsadzić w październiku .)))

Juunka pisze...

Piękny kwiat! Tak anegdotka a propos: Będąc w ogrodzie botanicznym na Kubie (który swoją drogą był przepiękny!) dowiedziałam się, że lokalni mieszkańcy nazywają amarylis 'synowa i teściowa', bo te dwa kwiaty nigdy nie patrzą na siebie :)

Izzi pisze...

tfutfu cudny:)

aeljot pisze...

Piękny. A u mnie podobnie biało tylko, że storczykowato - zakwitły mi oba na raz :)

Bahari pisze...

Żałuję, że nie umiem zająć się nawet kaktusami! ;)

carse pisze...

Zakwitł przepięknie :)