poniedziałek, 3 grudnia 2012

603. Światełka

Fotki © z sieci i z katalogu Mirabeau

Skoro o ozdobach na parapet wspomniałam, to i o lampeczkach i światełkach trzeba napomknąć! ;-) Z otwartym ogniem i świeczkami trzeba jednak ostrożnie, coby firanek nie spaliło, ale bez nich - tzn. świeczek wszelkich - świąt sobie nie wyobrażam. Lubię je naturalne, bez żadnych ozdób, lubię i te w osłonkach - może być najzwyklejszy słoiczek, a może być i ekskluzywny, wymyślny świecznik... Co się komu podoba - a nastrój wyczaruje się sam! :-)

5 komentarzy:

Marzena pisze...

Pierwszy i drugi pomysł bardzo mi się spodobał

dziurka pisze...

więcej prosimy! sprawdzę jutro, pojutrze itd ...
zarąbiaste!

Gwinoic pisze...

Na szczęście nie mam firanek więc mogę szaleć ze świeczkami;)

Evita pisze...

Podobnie jak Ty, nie wyobrażam sobie świąt bez świeczek, bez tego nastrojowego pomarańczowego światełka :)

j. pisze...

Światło świec to i u mnie w domu nieodłączny element Adwentu i Świąt:) piękne propozycje "podania":) a Tobie życzę ciepłego światełka w sercu!zawsze...