czwartek, 13 grudnia 2012

613. Dzień księgarza!

Mól książkowy autorstwa Carla Spitzwega, niemieckiego rysownika i malarza żyjącego w XIX wieku.

Krótki przerywnik w grudniowej wyliczance... :-)

W cieniu innej, mniej radosnej rocznicy, oraz dnia świętej Łucji, bajecznie obchodzonego w Szwecji, dnia 13 grudnia swoje święto celebrują księgarze! Powoli my, prawdziwi księgarze z wykształcenia i pasji, stajemy się wymarłym i całkiem niepotrzebnym już gatunkiem [eh! ta era wersji elektronicznych i audiobooków... albo, niestety, wtórny analfabetyzm :-/ ], dlatego tym bardziej z całego serca życzę wszystkim koleżankom i kolegom po fachu samych elokwentnych, konkretnych klientów-moli książkowych! Miliona wybitnych autorów i ich dzieł! Cudownie wydanych, pachnących farbą drukarską woluminów! ...oraz wszystkiego, czego tylko sobie wymarzą! Sto lat! :-)

2 komentarze:

Aurelia pisze...

Wszystkiego Naj, aby życzenia się ziściły.
Przecież i tak wiadomo, że prawdziwej książki, nic nie zastąpi.
Gorąco pozdrawiam:)

skok.na.szafe@gmail.com pisze...

Wszystkiego najlepszego :)
niech żyje książka i prawdziwi księgarze :)
pozdrawiam, Ewa