niedziela, 23 grudnia 2012

620. Ostatnie przygotowania

Powolutku, powolutku udaje mi się znów funkcjonować normalnie - trzy dni w szponach migreny dokumentnie wybiły mnie ze świątecznych przygotowań! :-/ A teraz dopadła mnie jeszcze bezsenność... No pięknie! :-( Ale dziś już trochę pomagałam w domu. :-) Takie proste prace: sprzątanie, mycie zastawy, wietrzenie pościeli itp. Ostatnie zakupy, szybka wysyłka zapomnianych kart i listów...

Pachnie w całym domu niesamowicie: Maminy sernik już upieczony, słodkie lukrowane rogaliki z powidłami też, uszka z grzybami ulepione, z reszty ciasta mamy makaron własnej roboty do jutrzejszej zupki... ryba wypatroszona, śledzie już się duszą w olejowej zalewie z warzywami według Taty przepisu... Same pyszności! I jak tu się oprzeć, co? To zupełnie niemożliwe! ;-D

Mam jeszcze jedną ważną pracę redakcyjną do wykonania „na już” [co roku w święta coś szybko czytam... beznadziejnie...], ale nowy rok postanowiłam zacząć z kilkoma postanowieniami zmian. Proszę nie parskać śmiechem ;-D bo tym razem będę się tej listy trzymać! Dość kompromisów, dość pracowitych weekendów! Chciałabym się dowiedzieć, co znaczy cieszyć się życiem, mieć wolne, by bez stresu i maszynopisu pod pachą wyjechać za miasto, poczytać i podyskutować ze znajomymi o najnowszych powieściach, pójść do kina na jakiś nudny ;-) film, wypić wino przy świecach, nauczyć się czegoś nowego [stolarstwo] i wreszcie dokończyć to, co zaczęłam dawno temu [język szwedzki], rozruszać chory z przeładowania umysł, i to wszystko robić pooo-wooo-li... Niby zwyczajne rzeczy, prawda? Ale ja ich nie robiłam od lat! Trzymajcie kciuki! ;-)

Jutro już wigilia - będę jak i wy wypatrywać pierwszej gwiazdki i delektować się pysznościami mojej Mamy, a pojutrze... urodziny bloga, kolejne, piąte! - a zatem czas na konkurs jubileuszowy. Zapraszam! :-)

6 komentarzy:

Kaś pisze...

zatem sił i uporu do dotrzymywania tych postanowień i spokojnych, magicznych świąt:)
pozdrawiam!

aileen pisze...

Może i zwyczajne rzeczy, ale też mi ich brakuje... Tym bardziej więc trzymam kciuki za Ciebie!

Agni pisze...

Przyjmij ode mnie najlepsze życzenia świąteczne: radości i ciepła rodzinnego w tym magicznym czasie. A w Nowym Roku spełnienia nie tylko wszystkich planów, ale również wszystkich marzeń i pragnień! Pozdrawiam :)

Ita pisze...

Trzymam kciuki za dotrzymanie postanowień. Radosnych ,zdrowych ,spokojnych Świąt Bożego Narodzenia ,spędzonych w pełnej miłości rodzinnej atmosferze życzę i moc świątecznych uścisków przesyłam.

skok.na.szafe@gmail.com pisze...

Życzę spełnienia tych marzeń :)Ewa

malgorzata-p17 pisze...

bardzo Ci współczuję z powodu migreny -wiem jak to boli bo sama na nią cierpię, od dwóch lat jednak mam dobry środek - skuteczny:)
jak chcesz - odezwij się:)
pozdrawiam
Gosia
www.haftymalgosi.blox.pl