niedziela, 10 marca 2013

629. Nieprzespane nocki


„Coffee-holic” autorstwa NaBHaN, DeviantART

Czy ktoś jeszcze pamięta Jonathana Carrolla? ;-) U nas, w Polsce, to była (jest?) gwiazda literatury z późnych lat 90-tych ubiegłego wieku. „Konkurował” wtedy – jeśli w ogóle tak można mówić, bo raczej stworzyły się dwa wielkie obozy zwolenników – z Whartonem. W tamtych latach pracowałam w księgarni i miałam przyjemność poznać obu panów. :-) Kolejki po autograf pamiętam do dziś, zbitą szybę w oknie wystawowym też ;-) takie emocje wzbudzali obaj panowie wśród swoich wielbicieli...

Przy okazji generalnych porządków na półkach (czego by tu się jeszcze pozbyć? potrzebuję na gwałt miejsca na kolejne moje zakupowe szaleństwa z księgarń... ;-D ), chwyciłam – i przeczytałam jednym tchem – „Krainę Chichów”, jedną z moich ulubionych książek. Szkopuł w tym, że ja ją znam niemal co do przecinka na pamięć ;-) Zawsze wiem, który bulterier wychynie zza kolejnego narożnika... ;-D No i tak zarywam noc za nocą i połykam każdą kolejną książkę Carrolla. Okazuje się, że „stara miłość nie rdzewieje”...

Poza wędrowaniem ścieżkami fantazji i poprawianiem kolejnego maszynopisu, jednym okiem zerkam na tabelę wyników 41. edycji Iditarod – Last Great Race on Earth ®. To dopiero szósty dzień [Kaltag], emocje są wielkie... :-D Niestety przegapiłam start [siedziałam wtedy w pracy :-/ ], zapomniałam też przedłużyć abonament, zatem GPS nie działa :-/ ale chyba nie muszę mówić, kogo miałam zamiar „śledzić” ;-D

I tak sama siebie dziś zapytuję: „Kiedy to ja ostatnio spałam?”. Kawa za kawą, nocne rajdy, przemyślenia, propozycje pracy... Oj, za dużo się ostatnio dzieje... ;-D Pa! Do następnego razu!

5 komentarzy:

Chabrowa pisze...

Przeczytałam jedną książkę Carrolla ,,Białe jabłka" i mi się nie spodobało. Dam mu jednak kiedyś jeszcze szansę

Avrea pisze...

nie znam ,ale może przeczytam :)

Anita M pisze...

Witam, trafiłam przypadkiem jednak ponieważ moją pasją między innymi jest czytanie, będę zaglądała i podczytywała częściej:) zaciekawił mnie ten blog:) pozdrawiam:)

Alojka pisze...

Nazwisko coś mi mówi, ale nie wiem czy zapoznałam się bliżej z jego twórczością
Pozdrawiam

natanna pisze...

Ostatnio nabyłam sobie dwie jego książki, gdyż do tej pory nie czytałam.