piątek, 8 listopada 2013

653. Słoneczny Kraków i targi książki

Targowy Kraków po raz pierwszy od wielu wielu lat przywitał nas... słońcem i temperaturami przekraczającymi 20 stopni w plusie! :-) Całe sześć dni, które spędziłam w Krakowie, chadzałam w krótkim rękawku, i tylko wieczorami narzucałam lekki sweterek czy bluzę. Niesamowite i fantastyczne zarazem... ale raczej dla tych, co nie musieli spędzać całego dnia w nagrzanej do ledwie dających się znieść temperatur w metalowej hali targowej :-/ Po około 8-9 godzin na stoisku w gwarze rozmów i pytań wszelkich, w hałasie ogólnym, po licznych spotkaniach i rozmowach biznesowych, gdy wracałam do hotelowego pokoju, po prostu padałam na twarz ze zmęczenia i z nienaturalnego nagrzania organizmu. Podziwiam wszystkich - koleżanki i kolegów z branży - że to znieśli z uśmiechem na twarzy, bo w gruncie rzeczy przecież o książki i czytelników chodziło w tych targach! :-) A czytelnicy nie zawiedli - przeczytałam, że to był rekordowy rok: ponad 40 tysięcy miłośników książek odwiedziło halę targową! Rzeczywiście miałam to odczucie, że jakby więcej osób się przewija alejkami, niż rok temu. To dodaje skrzydeł na następny rok wydawniczy! :-)

Na zdjęciach możecie zobaczyć, jak wyglądają alejki w hali targowej jeszcze przed „najazdem” żądnych nowych książek czytelników ;-) Niektóre stoiska są specjalnie projektowane, piękne i charakterystyczne, a niektóre to po prostu boxy targowe - bez różnicy jednak, bo po otwarciu drzwi dla czytelników, wszędzie jednakowo było pełno ludzi ;-) To był - na szczęście chyba - ostatni rok w tej hali [jeśli spojrzycie na górne części zdjęć, możecie zobaczyć blaszany dach z okienkami, których nie daje się otworzyć; a teraz wyobraźcie sobie całodzienne ich nasłonecznienie - domyślam się, że nikt odważny nawet nie dotknąłby tych blach z obawy przez poparzeniem ;-) ]. w 2014 roku w Krakowie otwiera swe podwoje kompleks EXPO, który ma zapewnić i nam, wydawcom, papiernikom, drukarzom i innym ludziom branży wydawniczej, oraz wam, czytelnikom, większą wygodę. Sama jestem ciekawa, jak to będzie ;-)

Dla zainteresowanych, kto z szanownych autorów odwiedził targi, oraz jak to wszystko wyglądało przez cztery dni targowe, podaję linka do Dziennika Literackiego, gdzie jak zawsze pięknie wszystko zostało udokumentowane na zdjęciach.

9 komentarzy:

Moje książki pisze...

Mam nadzieję że kiedyś będzie mi dane uczestniczyć w takich Targach...

Avrea pisze...

szkoda ,że nie moglam tam byc ;)

Chabrowa pisze...

Żałuję, że nie mogło mnie tak być

dziurka pisze...

Ja również bardzo zazdroszczę!

Mag de Lena pisze...

Wykryłam 2 chochliki w przedostatnim akapicie: rządnych książek i otwiera swe podboje. To chyba z zazdrości, że mnie tam nie było ;)

Mag de Lena pisze...

Wykryłam 2 chochliki w przedostatnim akapicie: rządnych książek i otwiera swe podboje. To chyba z zazdrości, że mnie tam nie było ;)

Zacisze wyśnione... pisze...

Łoooj... słusznie... coś musi być źle ze mną! Za dużo wrażeń! ;-D Już poprawiłam. Dziękuję, Mag de Lena! :-)

Timemimi 當代迷你倉 pisze...

地區貨倉設施葵芳儲存倉idc中國linux網頁寄存註冊防毒軟體開倉地區網頁中文代理

pomieszane-poplątane pisze...

Oj, to musiało być gorąco.