niedziela, 1 grudnia 2013

656. Kalendarz grudniowy

Czas zacząć grudniową wyliczankę ;-) Postaram się dzień po dniu [choć być może z przerwami – zobaczymy, ile we mnie pomysłów oraz zapału, by być konsekwentnym ;-) ] pokazywać różne ciekawostki związane z zimą, świątecznym nastrojem, dekorowaniem domu i przygotowaniami do tej jednej uczty, a tuż potem do radosnego odliczania sylwestrowego. Po drodze będą – jak zapowiedziałam wcześniej – dwa konkursy: jeden nazwę „Mikołajkowym” [eh, zdradzam datę... ;-) ], a drugi – „Jubileuszowym”. Nagrodami jak zawsze będą ciekawe lektury, od różnych wydawców, o różnej tematyce. Sponsorem grudniowych prezentów jestem ja. Dla zachęty zdradzę też, że do każdej przesyłki z książką dodam mały stempelek na drewnianym uchwycie, wraz z poduszeczką tuszu, aby wasze kartki i listy, również notatniczki i pamiętniki, nabrały miłego „śniegowego” ;-) akcentu.

A ponieważ to pierwszy dzień grudnia zacznę od pokazania kilku kalendarzy adwentowych – czyli specjalnie przygotowywanych kalendarzy, służących do odliczania dni od pierwszego dnia grudnia do Wigilii. Zwyczaj ten pochodzi z XIX wieku, a wprowadzili go niemieccy luteranie. Pomysł przyjął się w wielu kulturach i również u nas, w Polsce, można zaobserwować ich popularyzację. Zwykle przybierają formę dużych pudełek z czekoladkami ukrytymi pod każdą datą ;-) i mają za zadanie uradować dzieci i wzmóc napięcie oczekiwania przed wizytą Gwiazdora... ;-D Ale można je też samemu uszykować, a pod każdą datą niekoniecznie musi się skrywać słodka niespodzianka... Niekoniecznie też musi to być jedno duże pudełko, a pojedyncze numerowane paczuszki czy wiszące dzwoneczki „z wkładem”... Wszystko zależy od waszej wyobraźni!

Przykłady skandynawskich kalendarzy pochodzą z duńskiego bloga Nordic Thoughts [również A Polar’s Bear Tales], które ja osobiście wręcz kocham i nie wyobrażam sobie dnia bez zajrzenia na te strony. Prowadzi je od lat jedna osoba, Aputsiaq M., pogodna i bardzo otwarta dziewczyna, inspirująca bardzo wielu, a na pewno mnie! :-D Polecam oba te adresy – znajdziecie tam mnóstwo niesamowitych, zwykle bardzo prostych, ale gustownych pomysłów na udekorowanie domu, na robótki ręczne czy w ogrodzie, biżuterię, smaczną kuchnię, ale jest też to miejsce pełne wiedzy o sztuce, kulturze, zwyczajach i historii Skandynawii w ogóle. Polecam gorąco! :-)

6 komentarzy:

skok.na.szafe@gmail.com pisze...

Dla mnie kalendarz z czekoladkami powinien mieć 365 skrytek :)
piękne !

dziurka pisze...

Przecudne!!!
Już pędzę obejrzeć podane blogi, dziękuję!

aeljot pisze...

Piękne ilustracje. Takie ozdoby nie potrzebowałyby nawet czekoladek.

barbaratoja pisze...

No pięknie...
Przyjemnie spędziłam sporo czasu na polecanych przez Ciebie stronach!
Nie dziwię się,że je odwiedzasz!

Chabrowa pisze...

Piękne ilustracje

Nati B pisze...

Świetnie ilustrowane kalendarze!;)