czwartek, 5 grudnia 2013

660. Ruda kita

„Finowie twierdzą, że gdy lisia kita dotknie śniegu, lecą iskry, które zamieniają się w zorzę. W Japonii dorodny ogon świadczy o mądrości zwierzęcia. Podobno dzięki niemu lis po zmroku przybiera kobiecą postać, by... sprowadzać facetów na manowce. [...]”

;-)

cytat z najnowszego numeru [1/35] „Weranda Country
ilustracja: NativeVermont via etsy.com



- - - - - - - - - - - - -
Przypominam, że... konkurs książkowy wciąż trwa! :-) Zapraszam do wpisywania się! KLIK

7 komentarzy:

aldia arcadia pisze...

Lisiczki zawsze są cwane :))
a ja niedawno widziałam taką, przechdzała się koło mojego domu... wyluzowana, ciuchutko... wśrod ludzi sobie maszerowała.

aeljot pisze...

Magia po prostu ;)

ewarub pisze...

Piękna ilustracja :-)

Avrea pisze...

jaki fany lisek , ja mam ruda grzywę ;p hihihihi

Anita M pisze...

Magiczna historia:) sprytny pomysł, żeby zgonić na liska:)

niebieskości pisze...

Uwielbiam ilustracje w książkach! zwłaszcza stare i z dziecięcych książek :)

Marzena pisze...

Najbardziej podoba mi się ta wersja z zamianą w lisicę :P