sobota, 21 grudnia 2013

676. Zmiany klimatyczne

Dziś nieco poważniejszy temat, ale tak mnie jakoś niezbyt pozytywnie nastroił ten pierwszy dzień kalendarzowej zimy...

USGS, czyli U.S. Geological Survey, to strona internetowa prowadzona przez rząd Stanów Zjednoczonych dotycząca nauki w dynamicznie zmieniającym się świecie. Dotyczy oczywiście przede wszystkim Stanów Zjednoczonych, ale – planeta jest jedna, i wszystko co tam, w Ameryce Północnej, się zmienia może mieć wpływ na to, co dzieje się w innej części naszego świata. Na portalu można się dowiedzieć o prowadzonych [otwartych i tych już zamkniętych] projektach badawczych, dotyczących m.in. klimatu, ekosystemu, geologii, minerałów i innych bogactw ziemi, zagrożeń naturalnych takich jak tornada, powodzie itd. itp. Niezwykle pożyteczna i wzbudzająca ciekawość świata strona. Polecam, bo nasza wiedza o zmianach na planecie, moim zdaniem, jest znikoma. Na co dzień nie interesujemy się zupełnie tym, że gdzieś tam zanikają lodowce, gdzie indziej poziom wody podniósł się o kilka centymetrów i zalał na stałe całe połacie ziemi... i co tak naprawdę te zmiany przynoszą nie tylko tym konkretnym miejscom. Efekt motyla...

Co jest na zdjęciach? To zachodnia część linii brzegowej Muir Inlet w Glacier Bay National Park and Preserve na Alasce. Na obu zdjęciach to dokładnie to samo miejsce, tyle że o ponad sto lat później. Pierwsze zdjęcie (to właściwie pocztówka) wykonano w połowie roku 1895, drugie 11 sierpnia 2005 roku. W ciągu tych ponad 100 lat pomiędzy wykonanymi zdjęciami, lodowiec Muir [na pierwszym planie z lewej strony ściana Adams Glacier] wycofał się więcej niż 50 kilometrów (31 mil) i zniknął całkowicie z pola widzenia. Skały na pierwszym planie, z prawej strony fotografii, rozsypały się... Dość przerażające, nie sądzicie? Takie zmiany, właściwie na naszych oczach... :-/


- - - - - - - - -
Pocztówka [L.V. Winter, P.E. Pond # C141] z prywatnej kolekcji autora artykułu, dr Bruce’a F. Molnia. Zdjęcie drugie z USGS wykonał sam Autor - © Bruce F. Molnia. Cały artykuł można przeczytać oraz obejrzeć więcej zdjęć porównawczych -> TUTAJ.

- - - - - - - - -
Informacyjnie: z prawej strony mojej strony blogowej, tuż nad zegarem umieściłam link do specjalnej świątecznej strony WWF, na której można dotować projekty badawcze i ochronne zwierząt prowadzone przez tę organizację pożytku publicznego. Wiem, że przed świętami nie mamy do takich spraw głowy, a już tym bardziej finansów, ale być może ktoś z was jednak się skusi i wesprze WWF? To moja propozycja na dobry uczynek.

2 komentarze:

summer21 pisze...

Dużo zdrówka na Święta i dużo rodzinnego ciepła:)

marysza blogspot pisze...

faktycznie nie mamy pojęcia o tym co się dzieje z naszym światem.. :(
ja sama też niestety nie wiem zbyt dużo.. ale mam nadzieję że to się niedługo zmieni i wszyscy będziemy robić coś, by pomóc naszej planecie..
dobry post :)