poniedziałek, 22 grudnia 2014

727. Światełka

Zdjęcia z netu.

Do pracy i z pracy o ciemnicy ;-) ale ma to i swoje dobre strony – mogę bezkarnie „pokukać” w okna sąsiadom i podpatrzeć pomysły na świąteczne stroiki i światełka. W pracy palę pachnące małe świeczki sojowe – moje nowe odkrycie, o TUTAJ, a w domu, na regale z książkami zawiesiłam już łańcuch LED-owych białych gwiazdek przetykanych materiałowymi puchatymi serduszkami, które uszyła i wyhaftowała dla mnie droga E. Powoli, i to mimo hulającego wiatru oraz zimnego „jesiennego” deszczu za oknem, nadchodzi świąteczna atmosfera... A ja zamierzam się nią cieszyć! ;-D

7 komentarzy:

Moje zaczytanie pisze...

kompozycje pełne uroku u mnie światełka będą na choince....

barbaratoja pisze...

Świeczki sojowe? nie słyszałam o takich.
w okna też lubie lukać, tylko teraz kaptur naciągnięty na oczy przeszkadza.

Agata Kądziołka pisze...

Niby to tylko światełka a wyglądają jak z bajki :)

Chaga pisze...

Ja się bardzo cieszę z takiej zimy, chociaż akurat teraz pada. Za to całe miasto przystrojone jest w cudne dekoracje świetlne :)
Co do świeczek w domu, to po niedawnym pożarze trzy piętra wyżej, podchodzę do nich z dużą rezerwą.

Karina Chwila wytchnienia... pisze...

alez cudne wyszperałaś te rzeczy, a wianek boski;))Wesołych Świąt;)))

skok.na.szafe@gmail.com pisze...

Miłych Świąt przy blasku pachnących świec ,
E.

ewarub pisze...

Wesołych Świąt! :-)